Yan Diomandé w meczu z Sevillą po raz kolejny wyszedł w pierwszym składzie Realu Madryt i zaprezentował się z naprawdę dobrej strony. Oczywiście w pewnych momentach brakowało mu chłodnej głowy czy odpowiedniego wykończenia, na co zwracał też uwagę trener Mourinho. Ostatecznie jednak Iworyjczyk zakończył spotkanie z golem i asystą oraz asystą 2. stopnia przy bramce Mbappé.
Dwa pierwsze zagrania pozwoliły mu się zapisać w najnowszej historii Królewskich. Jak podaje na X statystyk OptaJose, Yan stał się wczoraj pierwszym piłkarzem Realu w XXI wieku, który nie mając jeszcze skończonego 20. roku życia zaliczył gola i asystę w jednym meczu La Ligi.
Reprezentant Wybrzeża Kości Słoniowej zaczyna spełniać pokładane w nim nadzieje, a może mu w tym jeszcze pomóc zawieszenie dla Vinícius. Mourinho zapowiedział już, że Brazylijczyk wróci do składu na mecz Ligi Mistrzów z Lipskiem, ale nie oznacza to, iż Diomandé wypadnie z jedenastki. Portugalski trener może ustawić Yana na prawym skrzydle, jak robił to podczas jego pierwszych występów w Realu.
Urodzony w Abidżanie zawodnik ma już na swoim koncie dwa gole i trzy asysty w barwach Los Blancos. Trafienie 19-latka z Sevillą było szczególnej urody i pokazało, że ten może też zaskakiwać bramkarzy z dystansu. Kibice i eksperci doceniają u skrzydłowego nie tylko jego walory ofensywne, lecz także zaangażowanie w pomoc kolegom w defensywie. Z Sevillą Yan wygrał dwa z dwóch pojedynków w obronie oraz zaliczył jeden odbiór.
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.