REKLAMA
REKLAMA

Mourinho: W środę Vinícius zagra od początku

José Mourinho pojawił się na konferencji prasowej po wygranym meczu ligowym z Sevillą. Przedstawiamy zapis tego spotkania trenera Realu Madryt z dziennikarzami na Santiago Bernabéu.

REKLAMA
REKLAMA
Mourinho: W środę Vinícius zagra od początku
José Mourinho. (fot. Getty Images)

[Cadena SER] Luis García Plaza przed chwilą powiedział, że być może VAR nie wezwał sędziego do monitora, ponieważ Real Madryt nie mógł przystąpić do Klasyku ze stratą dziewięciu punktów do Barcelony. Co pan sądzi o tych słowach?
Nie komentuję.

REKLAMA
REKLAMA

[Cadena COPE] Pomijając tę kontrowersję ze strony Sevilli, chciałem poprosić o ocenę meczu. Dzisiaj Valverde grał na boku, Güler w środku, a Diomandé rozegrał znakomite spotkanie i zarówno w defensywie, jak i ofensywie bardzo dobrze wykorzystał swoją szansę.
To był ogólnie dobry mecz Realu Madryt, a bardzo wielu zawodników indywidualnie zaprezentowało wysoki poziom. Kontrolowaliśmy spotkanie od pierwszej do ostatniej minuty, strzeliliśmy gole wysokiej jakości, mieliśmy duży procent posiadania piłki. Posiadanie nie zawsze daje prawdziwy obraz meczu, ale dzisiaj moim zdaniem jasno odzwierciedlało naszą dominację nad dobrym zespołem, który bardzo szanowaliśmy. Myślę, że to piękne zwycięstwo, bo nie chodzi tylko o samą wygraną, która oczywiście jest najważniejsza. Chodzi o to, żeby wygrać dobrze, dobrze zagrać i wynieść z meczu mnóstwo pozytywnych odczuć.

[Onda Cero] Dzisiaj zmienił pan kilka rzeczy. Od kilku dni rozmawiamy o tym, czy Arda jest już gotowy, żeby grać jako jeden z niżej ustawionych pomocników i być bliżej fazy kreacji. Dzisiaj wystawił pan Valverde na prawej obronie, Endrick wrócił wyżej na prawą stronę. Czy to jest zespół, który ma pan w głowie i który przekonał pana przed tym, co czeka was w przyszłym tygodniu w Klasyku? Pomijam Ligę Mistrzów, bo tam ma pan do dyspozycji Viníciusa.
Trafił pan w sedno. Mamy do rozegrania mecz Ligi Mistrzów. W tej chwili to jedyne spotkanie, o którym myślimy. Do środy do 23:00 nie stracę ani jednej minuty na myślenie o naszym ligowym rywalu z przyszłej niedzieli. Zmieniłem dzisiaj kilka rzeczy, ale zachowując pewną logikę. W poszczególnych fragmentach wcześniejszych meczów pojawiały się sygnały pokazujące nam, że takie rozwiązania mogą dobrze funkcjonować. Mówiłem przed chwilą w Real Madrid TV, że ta cała merytokracja jest dla mnie pojęciem bardzo abstrakcyjnym, bo nie da się zmierzyć, którzy zawodnicy są tą jedenastką najbardziej zasługującą na grę. Nie ma sposobu, żeby to zmierzyć. Wielu ludzi zasługuje na grę. Wielu zawodników, którzy dzisiaj zostali na ławce, zasługuje na grę. Wielu, którzy nawet z niej nie weszli, również zasługuje. Proszę sobie wyobrazić, że facet, który strzelił zwycięskiego gola w Rzymie, dzisiaj został na ławce i nie zagrał ani minuty. Ale wszystko funkcjonowało dobrze. Mieliśmy więcej piłki, większą kontrolę nad grą, stworzyliśmy mnóstwo sytuacji i bardzo często dostarczaliśmy piłkę naszym zawodnikom na skrzydłach. Myślę, że to był bardzo dobry mecz. I wracając do pierwszego pytania na tej konferencji, kiedy zapytano mnie o Luisa Garcíę, nie chodzi o to, że chcę uciekać od tematu, który dla was jest wielką kontrowersją. Nie chcę jedynie komentować słów Luisa. Jeśli chodzi o samą sytuację, nikt nie był w stanie pokazać mi tego, o czym wszyscy mówią. Nie mam ani jednego takiego ujęcia. Prosiłem o obrazy z telewizji, prosiłem też moich analityków, którzy dysponują kamerą taktyczną, na której często można zobaczyć rzeczy niewidoczne w transmisji telewizyjnej, i nie udało mi się znaleźć żadnego obrazu pokazującego rzeczy, o których mówią i które zirytowały Luisa. Mówię z pełną szczerością, że jeśli kiedyś wydarzy się coś, co moim zdaniem będzie dla nas korzystne, nie będę miał żadnego problemu, żeby wyjść tutaj i to powiedzieć. Myślę jednak, że znacznie częściej będzie działo się coś przeciwnego, bo taka jest naturalna tendencja. Wielki mecz Realu Madryt, wielkie zwycięstwo Realu Madryt. Ja niczego nie widziałem, absolutnie niczego. Jeśli do soboty, kiedy będziemy mieli kolejną konferencję przed ligowym meczem, ktoś pokaże mi jasny i obiektywny obraz czegoś, czego dzisiaj nie widziałem i o czym mój zawodnik mówi mi, że również się nie wydarzyło, wtedy tutaj będę i się do tego odniosę. Na ten moment nic.

REKLAMA
REKLAMA

[El Chiringuito] Siedząc na ławce i widząc tę sytuację, obawiał się pan choć przez moment czerwonej kartki dla Gülera i tego, że straci go pan na Klasyk?
Dzisiaj ani przez minutę nie myślałem o Klasyku. Myślałem o wygraniu tego meczu. I wciąż nie rozumiem tej sytuacji. Luisa rozumiem, bo oczywiście dla trenera, który przegrywa czterema golami i dostaje możliwość odpowiedzenia na cztery czy pięć pytań dotyczących sytuacji, która dla mnie żadną sytuacją nie jest, to fantastyczna sprawa. Daje mu możliwość mówienia o czymś innym. Ale nadal pytam: dlaczego miałbym się bać utraty Gülera? Co się wydarzyło? Kiedy doszło do tej sytuacji, miałem obok siebie iPada i Pedro. Powiedziałem Pedro: „Chcę to zobaczyć”. Pokazał mi i niczego nie zobaczyłem. Niczego. Oczywiście zawsze pozostaje wątpliwość, że może istnieją inne kamery, które pokażą coś innego. Do tej pory nic.

[Radio MARCA] Od dwóch czy trzech tygodni rozmawiamy o pozycji Fede Valverde. Czy przekonał się pan już, że może regularnie grać jako prawy obrońca? I czy przekonał pan do tego samego jego?
Nie. Ostatnio, pół żartem, pół serio, powiedziałem, że gdybym miał czterech Fede Valverde, jeden grałby na prawej obronie, drugi w środku pola, trzeci na prawym skrzydle, a czwarty jako „dziesiątka”. Bo taki właśnie jest Fede Valverde. To jeden z najbardziej wszechstronnych zawodników w dzisiejszym futbolu. Może grać wszędzie i wszędzie może grać na bardzo wysokim poziomie. Dzisiaj rozegrał mecz na kapitalnym poziomie. Trenerowi nie jest łatwo zostawić na ławce dwóch jakościowych prawych obrońców, dwóch dobrych zawodników. Ale miałem poczucie, że za Endrickiem, który jest lewonożny, schodzi do środka i praktycznie staje się drugim napastnikiem, bardzo przyda mi się prawy obrońca dający głębokość, mający nogi, żeby podłączać się do przodu, i jednocześnie odpowiednią jakość do gry piłką. Fede zrobił to bardzo dobrze. Ale ja nie muszę go do niczego przekonywać. On również nie musi być do niczego przekonany. Jest kapitanem Realu Madryt. Jeśli będzie musiał zagrać na bramce, założy rękawice i stanie na bramce.

REKLAMA
REKLAMA

[AS] Chciałem zapytać o Yana Diomandé. Do tej pory widzieliśmy, że stopniowo się rozwija. Jego adaptacja przebiegała spokojnie i była bardzo kontrolowana. Czy Diomandé, którego zobaczyliśmy dzisiaj na boisku, to ten sam Diomandé, którego widzi pan na treningach? Czy to jest właśnie ten Diomandé, za którego Real Madryt zapłacił 125 milionów euro?
Ma bardzo dużo do poprawy. Naprawdę bardzo dużo. Jest młody. Nadal jest trochę naiwny, nadal nie jest gotowym produktem, a poziom wymagań w Realu Madryt jest oczywiście bardzo wysoki. Jak sam pan powiedział w pytaniu, i nie musiał pan tego mówić, ale powiedział pan coś, co odzwierciedla sposób myślenia ludzi, on zamiast grać z numerem 25, gra jakby z numerem 125 czy 130, czyli kwotą, którą za niego zapłacono. Ma bardzo dużo do poprawy, ale rozegrał wielki mecz i rozwija się. W Rzymie również spisał się bardzo dobrze. Myślę, że musi jeszcze poprawić podejmowanie decyzji w ostatniej fazie akcji, bo bardzo często dochodzi do niebezpiecznych stref. Wciąż trudno mu w ostatniej sekundzie zachować spokój, podnieść głowę, zobaczyć ustawienie kolegów i lepiej dograć piłkę. Ale to przyjdzie. Bardzo dobrze pamiętam również Viníciusa, kiedy trafił do Realu Madryt, a dwa czy trzy lata później był już zawodnikiem z absolutnie najwyższego poziomu.

REKLAMA
REKLAMA

[ABC] Mówi pan, że nie widział dzisiaj żadnego wyraźnego ujęcia tej sytuacji...
A pan widział?
Nie, też nie. Właśnie dlatego mówię, że takiego ujęcia nie było. Chcę zadać bardziej ogólne pytanie...
Czy ktokolwiek z was je widział? Czy ktokolwiek tutaj ma obraz, który może mi pokazać? Nie wydaje mi się, żebyście go mieli. Dlatego nie rozumiem tej obsesji. Jedno, dwa, trzy, cztery pytania o tę historię... Nie wiem.
Chcę zapytać o coś z tym związanego, jeśli pozwoli mi pan dokończyć. Są za to bardzo wyraźne obrazy i wiele powtórek z wczorajszego meczu na La Cartuja. Chciałem zapytać, co sądzi pan o pracy sędziego De Burgosa Bengoetxei w tamtym spotkaniu?
Nie oglądałem. Ani powtórek, ani skrótów, niczego. Oglądałem Lipsk. Chociaż chciałem myśleć wyłącznie o Sevilli, pracę domową dotyczącą Sevilli miałem już wykonaną. Nawet kiedy moi zawodnicy nie mają zgrupowania w Valdebebas, ja je mam, bo jestem ze starej szkoły i przywykłem do zgrupowań. Często zostaję tam sam albo z którymś z moich asystentów. Oglądałem Bayern z Lipskiem i tamtego meczu nie widziałem. Przysięgam, że nie widziałem. Nie żartuję, naprawdę przysięgam. Później oczywiście dotarły do mnie różne głosy na ten temat, ale też mnie to nie zaskoczyło. Kolejny dzień w pracy.

REKLAMA
REKLAMA

[RNE] Przy tym kroku naprzód, który wykonują niektórzy zawodnicy, mówił pan już o Diomandé, ostatnio bardzo dobrze zaprezentował się też Endrick, czy przy nieobecności Viníciusa w najbliższych meczach La Ligi będzie później trudniej znaleźć dla niego miejsce? Czy wręcz przeciwnie, trzeba teraz otoczyć go jeszcze większą opieką, żeby wrócił w dobrej formie, a w meczach Ligi Mistrzów pozwolić mu pokazać najlepszą wersję?
Nie lubię tego robić, ale robię to, bo ta sytuacja jest praktycznie nieunikniona. W środę zagra. W środę wyjdzie w pierwszym składzie. Liga Mistrzów jest dla niego sposobem na utrzymanie motywacji, sposobem na to, żeby nie ograniczał się wyłącznie do treningów bez grania. Niech zagra dobrze przeciwko Lipskowi. Jest świeży. Dzisiaj, ponieważ nie grał, wykonał dużo pracy pod względem fizycznym. Oby wszystko układało mu się tak, jak na to zasługuje i jak my tego potrzebujemy, bo Lipsk to nie jest ten Lipsk, który wczoraj wysoko przegrał w Monachium. Lipsk to coś zupełnie innego.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (24)

REKLAMA