Przypomnijmy, że w piątek Javier Tebas porównał działania Realu Madryt i Real Madrid TV do metod propagandowych stosowanych przez Josepha Goebbelsa, ministra propagandy nazistowskich Niemiec. Królewscy wydali oficjalny komunikat, w którym zażądali natychmiastowej dymisji prezesa La Ligi i wiceprezesa Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej. Sam Tebas próbował później wyjaśniać swoje słowa, podkreślając, że odnosił się wyłącznie do technik propagandowych, a nie nazistowskiej ideologii.
Dzisiejszy program w Real Madrid TV rozpoczął się od następującej wymiany zdań:
„Dzisiaj gramy, jest 18:06. Jeśli ktoś się zastanawia, może właśnie teraz zajrzeć do mediów społecznościowych, z których prezes La Ligi korzysta najczęściej. Na tę chwilę Javier Tebas wciąż nie podał się do dymisji po tych skandalicznych słowach sprzed kilku dni. Z drugiej strony, można się było tego spodziewać, prawda? Prezes La Ligi i wiceprezes federacji po takich wypowiedziach nadal nie zrezygnował ze swoich stanowisk. Najpierw porozmawiamy o futbolu, a później przejdziemy do Tebasa i sędziowania. Chcemy to wszystko uporządkować, ponieważ dzisiaj jest mecz i to jest najważniejsze. W gruncie rzeczy to wszystko się ze sobą łączy, bo niestety mówimy o człowieku, który jest najważniejszą osobą w hiszpańskim futbolu. Pełni dwie funkcje: jest prezesem La Ligi i wiceprezesem federacji. Chociaż przecież wiemy, że patrząc na podejmowane decyzje i wszystko, co dzieje się w federacji, w rzeczywistości to właśnie Tebas nią kieruje. Dlatego stanowi ogromne zagrożenie. Mourinho na jednej z konferencji prasowych pytał, czy Negreira nadal jest obecny. Negreiry już nie ma. Jest Tebas. Tebas jest w La Lidze. Tebas jest w federacji. A zatem ma również wpływ na wyznaczanie arbitrów i na to, jak sędziowane są mecze Realu Madryt oraz Barcelony”.
Real Madrid TV przygotowała również osobny materiał, w którym przypomina przypadki osób publicznych, które musiały ustąpić ze stanowisk po wypowiedziach nawiązujących do nazizmu. Poniżej przedstawiamy tłumaczenie nagrania.
[0:02] Porównywanie Realu Madryt i Real Madrid Televisión do mechanizmów propagandowych nazistowskich Niemiec nie może pozostać bez konsekwencji. To haniebna i całkowicie niestosowna wypowiedź Javiera Tebasa, prezesa La Ligi, który powinien ustąpić ze stanowiska. Nie byłby to pierwszy przypadek, kiedy osoby stojące na czele ważnych instytucji podawały się do dymisji po podobnych słowach.
[0:23] W 2023 roku głośno było o przypadku Wasima Haqa, członka Rady Angielskiej Federacji Piłkarskiej. Musiał zrezygnować ze stanowiska po opublikowaniu wpisu, w którym stwierdził, że „Adolf Hitler byłby dumny z Benjamina Netanjahu”. Nicholas Ridley, brytyjski minister handlu i przemysłu, podał się do dymisji w lipcu 1990 roku po określeniu europejskiej unii walutowej jako niemieckiego przedsięwzięcia mającego na celu przejęcie kontroli nad całą Europą. W swoich wypowiedziach nawiązywał również do Adolfa Hitlera.
[0:51] Z kolei Herta Däubler-Gmelin, niemiecka minister sprawiedliwości, odeszła z rządu we wrześniu 2002 roku po tym, jak miała porównać działania George'a W. Busha w sprawie Iraku do metod stosowanych przez Hitlera, który wykorzystywał konflikty zagraniczne do odwracania uwagi od problemów wewnętrznych. Mehmet Kaplan, szwedzki minister mieszkalnictwa, podał się do dymisji w kwietniu 2016 roku w atmosferze kontrowersji związanych między innymi z porównaniem traktowania Palestyńczyków przez Izrael do sposobu, w jaki nazistowskie Niemcy traktowały Żydów.
[1:20] Tom Harris, brytyjski poseł Partii Pracy, zrezygnował w styczniu 2012 roku z funkcji odpowiadającego za media społecznościowe w swojej partii po opublikowaniu parodii filmu o Hitlerze, w której wyśmiewał ówczesnego pierwszego ministra Szkocji, Alexa Salmonda. Kolejny przykład to Jonas Fricker, szwajcarski deputowany Partii Zielonych, który we wrześniu 2017 roku ogłosił rezygnację z mandatu parlamentarnego po porównaniu świń transportowanych do rzeźni do więźniów deportowanych do Auschwitz.
[1:51] I wreszcie Ayo Olatunji, członek Komitetu Wykonawczego brytyjskiego Krajowego Związku Studentów, który zrezygnował we wrześniu 2018 roku, jeszcze przed głosowaniem nad wotum nieufności wobec niego. Kontrowersje wywołały jego wypowiedzi porównujące działania Izraelczyków wobec Palestyńczyków do traktowania Żydów przez nazistów.
[2:09] Słowa nie na miejscu, niestosowne komentarze, które, co zrozumiałe, kosztowały stanowiska osoby pełniące odpowiedzialne funkcje. Ludzie ci musieli podać się do dymisji i odejść ze swoich stanowisk. Po słowach prezesa La Ligi Javiera Tebasa jego nazwisko powinno dołączyć do tej listy.
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.