Po Jerzym Dudku, drugim bramkarzu w Realu Madryt, nasz kolejny rodak zasilił zespół Primera Divison.
Ebi kosztował 4,8 mln euro i podpisał kontrakt na pięć lat. W niedzielę Racing gra z galaktyczną Barceloną na inaugurację Primera Division. Czy Polak będzie już mógł zagrać w tym meczu i napsuje krwi obronie naszego odwiecznego rywala?
Szansa na występ jest znikoma, ze względu na późne sfinalizowanie transakcji. A jeżeli jednak Smolarek zagra, to prawdopodobnie tylko jako wchodzący z ławki zawodnik. Tak czy inaczej, miałby szansę nawiązać do tradycji polskich napastników, którzy słynęli przed laty w Hiszpanii z tego, że najlepiej grają w pojedynkach z potentatami. Jan Urban, dziś trener Legii, zdobył trzy bramki w meczu z Realem Madryt, a Kosecki bywał katem Barcelony.
Nowy klub Polaka jest jak dotychczas jednym z kandydatów do spadku. Dość powiedzieć, że Smolarek jest jedynym transferem Racingu Santander a z zespołu odszedł między innymi skuteczny napastnik Zigić.
Wypada życzyć naszemu rodakowi jak najlepiej. A może wtedy zainteresuje się nim ktoś z Madrytu?
Smolarek w Santander!
Kolejny Polak w La Liga
REKLAMA
Komentarze (99)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się