Jesteśmy z Fede Valverde, kapitanem Realu Madryt. Jak się masz, Fede? Dobry wieczór i gratulacje.
Dobry wieczór, dziękuję.
Opowiedz trochę o tym meczu, bo było w nim mnóstwo różnych momentów. To było istne szaleństwo.
Uff, trudno to tak naprawdę wyjaśnić. Myślę, że pierwsza połowa była wyrównana. Ani oni nie stworzyli sobie wielu okazji, ani my nie potrafiliśmy zrozumieć meczu i rozegrać go tak, jak wcześniej nad nim pracowaliśmy i planowaliśmy. Ćwiczyliśmy wiele rzeczy, ale nie potrafiliśmy ich wykorzystać, szczególnie w pierwszej połowie. Później jednak, dzięki charakterowi i buntowniczej postawie, gdy wynik był przeciwko nam, zaczęliśmy robić to, co wcześniej trenowaliśmy. Chodziło o większą mobilność w środku pola, z przodu i na skrzydłach. Dzięki temu znaleźliśmy znacznie więcej wolnych przestrzeni. Udało nam się też tworzyć sytuacje jeden na jednego w ofensywie, nad czym również dużo pracowaliśmy. Dlatego jestem szczęśliwy.
Uśmiechnąłem się, bo użyłeś słowa, którego wielokrotnie użyliśmy podczas transmisji: „buntowniczość”. Pytanie brzmi: dlaczego ta buntowniczość pojawia się dopiero wtedy, gdy drużyna jest na linach?
Jako zawodnik jestem dumny z tego, że ten zespół potrafi się buntować. Ale to prawda, że gdybyśmy wykonali swoją pracę wcześniej, ten mecz byłby znacznie mniej skomplikowany. Moglibyśmy cieszyć się nim dużo bardziej. Sami utrudniliśmy sobie życie przez własne błędy. Najważniejsze jednak jest to, że potrafiliśmy odwrócić losy spotkania. Chciałbym pogratulować każdemu zawodnikowi, który wszedł na boisko. Uważam, że zagrali niesamowicie. Weszli z takim nastawieniem i energią, z jakimi trzeba wchodzić na murawę. To pokazuje, że cały zespół jest maksymalnie skoncentrowany.
My skupiamy się choćby na Endricku. Moglibyśmy mówić także o innych, ale on wcześniej zagrał tylko cztery minuty, a dziś całkowicie odmienił mecz. Nie tylko on, ale on miał w tym ogromny udział... To MVP tego meczu, właśnie mi powiedzieli.
Tak. Bardzo się z tego cieszę. Trener mówił już kilka dni temu, że potrzebuje wszystkich piłkarzy. Że ważne jest, aby każdy pracował i był gotowy. Chwalił tych, którzy otrzymują mniej minut, za ich podejście i codzienny wysiłek. Myślę, że dziś pokazali, iż każdy zawodnik, który gra mniej, daje z siebie maksimum, aby drużyna funkcjonowała jak najlepiej.
Mam jeszcze mnóstwo pytań, ale niewiele czasu. Chcę jednak zadać jedno konkretne. Ostatnio Mourinho mówił po meczu z Villarrealem, że dobrze trafił z przesunięciem Valverde na prawą stronę, ale że była to jedynie sytuacyjna decyzja, ponieważ ma do dyspozycji dobrych bocznych obrońców. Dziś ponownie doszło do takiej zmiany. Wyszedłeś ze środka pola i wróciłeś na prawe skrzydło. Nie wiem, czy uważasz, że może to być pewien punkt zwrotny?
Najważniejsze jest wygrywanie. Jak powiedział trener, jeśli coś działa, trzeba iść tą drogą. Ja cieszę się z każdej minuty, którą dostaję, niezależnie od pozycji. Po prostu czerpię z tego radość. Czerpię radość z gry dla tego herbu. Po prostu uwielbiam grać w piłkę. Dziś bardzo się tym cieszyłem. Myślę, że mieliśmy dużo przestrzeni do biegania, szczególnie na skrzydle, dlatego naprawdę dobrze się tam czułem. Jestem wdzięczny trenerowi za to, że nadal mi ufa, niezależnie od tego, gdzie mnie wystawia. Będę starał się spełniać jego oczekiwania i dawać z siebie maksimum dla drużyny i dla niego.
Komentarze (23)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.