Koszykarze Realu Madryt kontynuują zwycięską passę. Przełamali się również na wyjazdach w Eurolidze, pokonując Olimpię Mediolan na jej terenie. Podopieczni Pedro Martíneza znów pokazali się z dobrej strony. Wypracowali sobie dużą przewagę, dzięki czemu nie musieli drżeć o wynik do końca. Graczem meczu został Andrés Feliz. Warto dodać, że na trybunach pojawił się Luka Modrić.
Pierwsza kwarta była bardzo wyrównana. Pedro Martínez trochę zaskoczył wyborem pierwszej piątki, ale początkowe minuty meczu wyglądały dobrze. Dosyć szybko do akcji wkroczyli rezerwowi i przez większość czasu Królewscy mieli niewielkie prowadzenie. Dopiero końcówka kwarty należała do Olimpii, która poprzez serię 8:2 zyskała przewagę (25:21).
Druga część przez większość czasu nie różniła się od pierwszej. Wyrównana gra i wymiana ciosów. Tak było do trafienia Bolmaro na niecałe trzy minuty przed przerwą. Wtedy było 39:39. Real Madryt ruszył wtedy do szaleńczego ataku, do którego sygnał dał Damian Jones. Znakomita skuteczność pozwoliła na serię 14:1, co zbudowało Królewskim przewagę, jakiej nie wypuścili już do samego końca (40:53).
Po zmianie stron obie drużyny ruszyły równym tempem. Był to pokaz widowiskowej i ofensywnej koszykówki. Dla Realu Madryt taki rozwój wydarzeń był dobry, bo przewaga utrzymywała się mniej więcej na równym poziomie. Królewskim dopisywała skuteczność. Feliz czy Campazzo popisywali się celnymi rzutami z naprawdę trudnych pozycji. Olimpia miała więcej do powiedzenia w ataku, a to głównie za sprawą świetnie spisującego się Bolmaro. Gospodarze jednak nie byli w stanie rozpocząć pościgu (67:84).
Inaczej było w ostatniej kwarcie, która zaczęła się od serii 5:0 dla Olimpii. Odpowiedział Feliz z dystansu, a później nastąpił długi okres bez ani jednego celnego kosza. Zniknęła skuteczność z wcześniejszych fragmentów meczu. W takiej grze lepiej odnajdywali się gospodarze, którzy krok po kroku odrabiali straty. Przy wyniku 79:90 Pedro Martínez poprosił o czas, usiłując zmienić sytuację. I osiągnął cel. Ostatnie minuty meczu były nieco rwane, ale celne rzuty osobiste pozwoliły na spokojne utrzymanie prowadzenia do końca.
89 – Olimpia Mediolan (25+15+27+22): Wright (11), Thompson (0), Hall (17), Gudurić (8), Peters (1), Burnell (3), Cole (7), Tonut (-), Bolmaro (21), Ricci (0), Mathews (14), Booker (7).
98 – Real Madryt (21+32+31+14): Smith Jr (2), Procida (1), Maledon (16), Jantunen (6), Tavares (10), Luwawu-Cabarrot (3), Pradilla (8), Abalde (6), Campazzo (13), Okeke (6), Feliz (15), Jones (12).
Poza kadrą znaleźli się:
Usman Garuba (zerwanie ścięgna Achillesa, spodziewany powrót: pierwszy kwartał 2027)
Gabriel Deck (przejdzie operację barku, spodziewany powrót: luty-marzec 2027)
Maksym Szulga – decyzja trenera
Sergio Llull – decyzja trenera
Oliver Sarr – decyzja trenera
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.