– Vinícius spotkał się po meczu z kolegami w szatni i jak mi przekazano, przeprosił ich. Nie odbywa się to w żaden zorganizowany sposób, tylko naturalnie, spontanicznie. Przeprasza za to, że zostawił zespół w osłabieniu na 20 minut meczu i wyjaśnił im tę sytuację – przekazał Marcos Benito z Chiringuito.
– Wytłumaczył, że nie zamierzał zrobić Salibie krzywdy ani złapać go za włosy, a wszystko było wynikiem pracy ramion przy próbie minięcia rywala czy uwolnienia się spod jego krycia, kiedy ten był tuż przed nim. To właśnie wydarzyło się zaraz po zakończeniu meczu.
– Prawdą jest też, że w momencie zejścia do tunelu prowadzącego do szatni Vinícius mocno zaryzykował, bo popchnął pracownika La Ligi. Jeśli samo to zostałoby odnotowane w protokole sędziowskim, to mówimy o tym, że być może nie byłyby to tylko te 2-3 mecze zawieszenia. Był bardzo wzburzony, wychodził z siebie, co potwierdzają nagrania. Już w szatni, kiedy się uspokoił, emocje opadły i zobaczył, co się wydarzyło, to przeprosił kolegów i wyjaśnił im, że nie było w tym celowości.
– Kogo popchnął Vinícius? To osoba z La Ligi, która później przekazała nam, że Mourinho nie wyjdzie porozmawiać z mediami. Stał tuż za monitorem VAR w momencie, w którym Vinícius go popchnął. Stał na schodach, kiedy schodził tam Vinícius.
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.