Skład, jaki wystawił Luis Aragones w ostatnim meczu reprezentacji, może przejść do historii. W konfrontacji z Grecją na murawie nie pojawił się ani jeden zawodnik Realu Madryt. 13 lat temu, 27 czerwca 1994 roku doszło do podobnej sytuacji. Wówczas Hiszpanie grali z Boliwią na Mistrzostwach Świata w Stanach Zjednoczonych w następującym składzie: Zubizarreta (Barcelona); Ferrer (Barcelona), Abelardo (Sporting Gijón), Boro (Deportivo), Sergi (Barcelona); Goicoechea (Barcelona), Guardiola (Barcelona), Guerrero (Athletic), Caminero (Atlético); Felipe (Tenerife) i Julio Salinas (Barcelona).
W tym spotkaniu, które zresztą piłkarze z Półwyspu Iberyjskiego przegrali 1:3, dopiero w przerwie na boisku zameldował się Fernando Hierro. Tymczasem we wczorajszym meczu żaden zawodnik Królewskich nie pojawił się na placu gry na chociaż minutę. Z pewnością nie doszłoby do takiej sytuacji, gdyby Iker Casillas i Sergio Ramos nie odnieśli wcześniej kontuzji.
Bramkarz Los Blancos doznał urazu kolana po starciu na treningu z Ceskiem Fabregasem i wrócił do Madrytu, a z kolei Ramos poleciał do Salonik, lecz lekarze reprezentacji po przeprowadzeniu badań nie zezwolili na występ defensora.
Hiszpania bez madridisty w składzie
Takiej sytuacji nie było od 13 lat
REKLAMA
Komentarze (32)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się