Koledzy Kyliana Mbappé również nie do końca rozumieją Francuza, pisze Iván Martín. Według dziennikarza Okdiario napastnik pozostaje na uboczu szatni, a jego kontakty z większością zawodników kończą się na wspólnych treningach, meczach i klubowych obowiązkach. Z niektórymi piłkarzami wcześniej łączyły go bliższe relacje, ale i one miały wyraźnie się ochłodzić. „Chodzi własnymi ścieżkami”, mówią o nim w klubie.
Wspólna praca nie przełożyła się na większą bliskość poza boiskiem. Jak zaznacza Martín, nie musi to przeszkadzać we współpracy podczas spotkań, jednak sprawia, że Francuz ma w szatni niewielu kolegów, z którymi łączą go relacje oparte na zaufaniu.
Uwagę zawodników zwróciło także zachowanie Mbappé podczas trwającej przerwy reprezentacyjnej. Podczas gdy inni kontuzjowani piłkarze oraz ci, którzy nie otrzymali powołań, ćwiczyli wspólnie w ośrodku treningowym Realu Madrytu, napastnik wrócił do stolicy Hiszpanii dopiero w poniedziałek i po południu trenował indywidualnie. Miał na to zgodę klubu, ale według Okdiario jego nieobecność mimo wszystko dziwiła kolegów, ponieważ urazu doznał już po pierwszym meczu Francji w tym okienku reprezentacyjnym.
Martín informuje również o interwencji klubu w sprawie Bellinghama. Anglika miano poprosić o cierpliwość i przymykanie oka na niektóre sytuacje, aby to Real Madryt mógł zająć się uporządkowaniem relacji. Pomocnik miał już w poprzednim sezonie być bliski utraty cierpliwości zarówno wobec postawy Mbappé, jak i Viníciusa.
Według dziennikarza Jude przychylił się do tej prośby i zgodził się dać klubowi czas. Nie oznacza to, że doszło już do zbliżenia między zawodnikami. Anglik miał jednak zaakceptować potrzebę obniżenia napięcia, by ułatwić rozwiązanie problemów.
Inaczej na zewnątrz wygląda relacja Mbappé z Viníciusem. Obaj okazują sobie sympatię publicznie, ale zdaniem Martína ich kontakty również nie wykraczają znacząco poza sferę zawodową. Żaden z nich nie podejmuje większych starań, by zbudować bliższą więź, a gesty widoczne dla kibiców nie oddają w pełni tego, jak wyglądają ich codzienne relacje.
Jak podsumowuje Okdiario, Real Madryt ma więc do rozwiązania kolejny problem wewnątrz zespołu. Przyjaźń między największymi gwiazdami nie jest warunkiem wygrywania spotkań, ale potrzebna jest gotowość do współpracy i wzajemnej pomocy. W przypadku Mbappé na razie dominować ma dystans.
Komentarze (29)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.