Koszykarze Realu Madryt rozpoczęli rywalizację w Eurolidze od trzech wymagających wyjazdów i bilans jest fatalny, bo nie udało się odnieść ani jednego zwycięstwa. Królewscy sięgnęli na początku sezonu Superpuchar Euroligi i wygrali oba spotkania w Lidze Endesa, ale w Eurolidze potrzebna jest poprawa. Poprzednie lata wyglądały podobnie. Madrytczycy zostawali w tyle stawki w pierwszej połowie rywalizacji, a później odrabiali straty. To jednak może być zgubne i raz skończyło się koniecznością gry w fazie play-in.
Partizan znajduje się na przeciwnym biegunie. Wygrał wszystkie mecze do tej pory, chociaż rywali miał nieco mniej wymagających. Na inaugurację pokonał na własnym terenie Olimpię Mediolan, a następnie zwyciężał na parkietach w Paryżu i Monachium. Partizan stracił latem wielu istotnych graczy i zdołał zatrzymać kluczowych zawodników, takich jak Carlik Jones czy Tonye Jekiri. Dokonał też wzmocnień i na razie wszystko funkcjonuje bez zarzutu.
Pedro Martínez ma więcej zmartwień na głowie. Trzy kolejne porażki nakładają presję na drużynę, a do Madrytu przyjeżdża rozpędzony rywal. Jeśli chodzi o kadrę, to z gry z powodu kontuzji wypadł Gabriel Deck. Argentyńczyk na pewno nie zagra do końca tygodnia. Poza tym reszta graczy jest do dyspozycji trenera, który miał trochę czasu od niedzielnego starcia z Obradoiro, żeby wprowadzić poprawki, szczególnie do gry defensywnej. Kolejna porażka wprowadziłaby dodatkową nerwowość, więc tym bardziej wynik dzisiaj ma znaczenie.
Mecz rozpocznie się dzisiaj o 20:45. Żadna polska telewizja nie przeprowadzi transmisji z tego spotkania.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.