Podczas kończącej się przerwy reprezentacyjnej Bernardo Silva otrzymał od selekcjonera Jorge Jesusa zaledwie siedem minut w czterech spotkaniach kadry. W meczach przeciwko Norwegii wchodził na boisko na kilka chwil, a w pojedynkach z Walią i Danią nawet nie podniósł się z ławki rezerwowych. 32-latek pełni coraz bardziej marginalną rolę w swojej reprezentacji, bo przecież już na mundialu zauważono, że były zawodnik Manchesteru City jest coraz mniej ważny dla kadry.
Na mistrzostwach świata tylko raz wyszedł w podstawowym składzie. W pierwszej kolejce fazy grupowej dostał 45 minut z Demokratyczną Republiką Konga i… został zmieniony w przerwie. Od tamtej pory na tym turnieju był jedynie zmiennikiem. W spotkaniu 1/8 finału z Hiszpanią pojawił się na murawie jedynie siedem minut, a zespół odpadł z dalszej walki o trofeum.
Jego sytuacja w Realu Madryt także nie jest kolorowa. Wydawało się, że gracz z takim doświadczeniem i umiejętnościami będzie grał regularnie w pierwszym składzie Królewskich, tym bardziej że jego zakontraktowanie miało być osobistą prośbą trenera Mourinho.
Tymczasem 32-latek co prawda wyszedł od pierwszej minuty w dwóch premierowych kolejkach tej kampanii La Ligi, ale potem od początku zagrał już tylko w zwycięskim meczu z Rayo. W dniach poprzedzających przerwę reprezentacyjną przesiedział na ławce starcie z Elche, a w derbach Madrytu dostał od Mou tylko siedem minut, gdy zespół walczył z rywalami w dziesiątkę. Zobaczymy, jaką rolę odegra w najbliższych tygodniach, gdy Real będzie grał praktycznie co trzy dni w La Lidze i Lidze Mistrzów.
Warto zaznaczyć, że Portugalczyk w minionym sezonie zdecydowanie był graczem podstawowego składu w Manchesterze City. Od pierwszej minuty zaczął 43 z 49 spotkań, w których wystąpił w barwach Obywateli w zeszłej kampanii. To prawie 88%.
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.