Jedyny transfer, który może nie dojść do skutku w tym okienku, to zakup Arjena Robbena. Ramón Calderón nalega na wzmocnienie lewej flanki, a Holender jest priorytetem. Jedynie katastrofa w negocjacjach pomiędzy Chelsea a Sevillą o Daniego Alvesa mogła być nakłonić Królewskich do zmiany zdania.
Kluczem do sukcesu ma być Cicinho. W poniedziałek Blancos odrzucili ofertę Romy w postaci 8 milionów euro, żądając 15 milionów. "Ktokolwiek będzie chciał Cicinho, musi zapłacić tę kwotę", mówił Calderón. Jeśli rzymianie nie zdecydują się na wyłożenie takiej sumy, a negocjacje Sevilli i Chelsea spalą na panewce, brazylijski prawy obrońca zostanie zaoferowany The Blues. Jest to opcja, którą popiera José Mourinho i oświadczył o tym działaczom z Madrytu poprzez swojego reprezentanta, Jorge'a Mendesa. Dla Realu Madryt byłby to ekonomiczny krok do pozyskania Robbena: Cicinho plus suma pieniężna nie większa niż 20 milionów euro.
Cicinho do Chelsea?
Nagły zwrot akcji w sprawie Brazylijczyka
REKLAMA
Komentarze (77)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się