REKLAMA
REKLAMA

Camavinga: Nie od razu Rzym zbudowano, nadal mam czas

Eduardo Camavinga pojawił się na konferencji prasowej przed meczem Ligi Narodów z Belgią. Przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi pomocnika Realu Madryt z tego spotkania z dziennikarzami.

REKLAMA
REKLAMA
Camavinga: Nie od razu Rzym zbudowano, nadal mam czas
Eduardo Camavinga przed meczem z Turcją. (fot. Getty Images)

W systemie taktycznym, który trener zastosował w pierwszym meczu, czyli w ustawieniu 4–3–3, możesz grać jako defensywny pomocnik, „8” lub lewy obrońca. Z twojego punktu widzenia: na której pozycji możesz dać tej drużynie najwięcej? Dziękuję.
Przede wszystkim, myślę, że mamy całkiem sporo lewych obrońców, więc wykreślmy lewą obronę. [uśmiech] Jeśli chodzi o środek pola, mam to szczęście, że mogę grać zarówno jako defensywny pomocnik, jak i „8”, a trener o tym wie. Myślę, że mogę wnieść coś od siebie zarówno na „8”, jak i na „6”. A moją ulubioną pozycję chyba już znasz [uśmiech].

REKLAMA
REKLAMA

Czego ci brakuje, żeby być podstawowym zawodnikiem Realu Madryt i naprawdę odgrywać istotną rolę w reprezentacji Francji?
Odpowiem krótko: myślę, że obecnie chodzi o regularność. W przeszłości pokazywałem już dobrą grę i jestem przekonany, że będę ją pokazywał również w przyszłości, ale myślę, że dzisiaj chodzi przede wszystkim o regularność.
A jak zyskać większą regularność?
Bardzo dobre pytanie. Myślę, że prowadzi do tego koncentracja na boisku i popełnianie mniejszej liczby błędów. Sądzę, że to wszystko przyniesie regularność i będę rozgrywał więcej meczów.

Jak trudno było ci pogodzić się z opuszczeniem mistrzostw świata? Przedwczoraj wieczorem rozegrałeś już swój 30. mecz w reprezentacji Francji. Czy zgodzisz się ze mną, jeśli powiem, że odczuwamy niedosyt w stosunku do tego, czego od ciebie oczekiwano i co jesteś w stanie dać tej drużynie?
[zastanawia się] Myślę, że tak. To, że nie mogłem uczestniczyć w mistrzostwach świata, oczywiście bardzo mnie dotknęło, ponieważ myślę, że każdy piłkarz chciałby grać w takich rozgrywkach. W moim życiu wszystko potoczyło się bardzo, bardzo szybko i rzeczywiście takie rozczarowania nie były czymś, czego wcześniej doświadczałem w swojej karierze. Można powiedzieć, że to coś nowego. Ale najważniejsze jest to, żeby się podnieść. Co do drugiego pytania, jak przed chwilą powiedziałem, myślę, że to z waszej strony normalne odczucie, ponieważ od początku mojej kariery wszystko działo się bardzo, bardzo szybko. Ale jak to się mówi: nie od razu Rzym zbudowano. Nadal mam czas i zobaczymy, co przyniesie przyszłość.

REKLAMA
REKLAMA

Nie ma go tutaj, ponieważ wrócił do Madrytu, ale chciałem zapytać cię o Kyliana Mbappé, którego Zinédine Zidane ponownie ustawił na lewej stronie. Czy czujesz, że on jest gotowy grać na tej stronie i podejmować wysiłek, który się z tym wiąże? Czy jest zmotywowany powrotem na tę pozycję?
[śmiech] Tak, myślę, że przede wszystkim Kylian już w przeszłości grał na lewej stronie, tak jak ja. Widzieliście przecież mistrzostwa świata w 2022 roku, podczas których dobrze spisywał się na tej pozycji. Już wcześniej dobrze grał na tej pozycji, więc wiem, że pod wodzą trenera również będzie się na niej dobrze spisywał. Czy jest zmotywowany? Tak. Czy będzie w stanie podejmować ten wysiłek? Też tak, przecież nie powiem wam, że jest inaczej. Tak to wygląda.

Mówiłeś o swoim profilu zawodnika i o tym, że twoja kariera nie przebiegała w sposób liniowy, że były wielkie oczekiwania, ale również rozczarowania. W reprezentacji Francji jest ktoś, kto też przez to przeszedł: Adrien Rabiot. Nie zawsze było mu łatwo, bardzo wcześnie zaczynał w PSG. Czy jest dla ciebie wzorem pod względem piłkarskim oraz pod względem tego, jak prowadził swoją karierę i radził sobie z oczekiwaniami oraz wszystkim, co się z nimi wiązało?
Myślę, że dzisiaj Adrien jest wzorem dla wszystkich. To ktoś, kto potrafił zbudować swoją karierę. Obecnie jest bardzo regularny w reprezentacji Francji, więc oczywiście stanowi wzór. Ma na koncie mnóstwo występów w kadrze. Jest liderem pod względem piłkarskim, ale również poza boiskiem. Jak powiedziałem wcześniej: nie od razu Rzym zbudowano. Potrafił zachować cierpliwość, przechodząc przez wzloty i upadki, a spójrzcie, gdzie jest dzisiaj. Jest bardzo regularny.

REKLAMA
REKLAMA

[dziennikarz z Belgii] Nie będzie tutaj Thibaut Courtois [bramkarz Realu zrezygnował z gry w Lidze Narodów]. Czy rozmawiałeś z nim o jego nieobecności? I czy ostatecznie trochę się cieszysz, że nie będziesz musiał mierzyć się z człowiekiem uznawanym za najlepszego bramkarza świata?
Bardzo się cieszę. [śmiech] Szczerze mówiąc, tak, rozmawialiśmy z nim przed zgrupowaniem. Ale żeby po prostu odpowiedzieć na twoje pytanie: tak, bardzo się cieszę, że go tutaj nie ma.

Jak ważny był dla ciebie powrót do reprezentacji Francji po opuszczeniu mistrzostw świata i znalezienie się na pierwszej liście powołanych Zidane’a? Czy miało to dla ciebie szczególne, symboliczne znaczenie?
Oczywiście, że tak. To miało znaczenie i to ogromne, ponieważ po rozczarowaniu najważniejsze jest to, żeby się podnieść. Myślę, że powołanie od trenera było dla mnie zwycięstwem, ponieważ pokazuje, że się nie załamałem, że podniosłem głowę i grałem na tyle dobrze, żeby tutaj być. Ważne jest też znalezienie się na pierwszej liście nowego trenera, ponieważ od samego początku trzeba się pokazać i zdobywać jego zaufanie.

Dzień dobry, Eduardo. Pytanie dla „Stade 2” we France Télévisions. To Zidane zabiegał o twoje sprowadzenie do Realu, ale kiedy przyszedłeś, to on odszedł. Teraz po prostu poznajesz go również w reprezentacji Francji. Jak to jest przebywać dzień po dniu z legendą, jaką jest Zidane?
Nie będę kłamał: pierwszy raz zobaczyłem go na wyścigu F1 [śmiech]. Pierwszy raz spotkałem go twarzą w twarz właśnie na Formule 1. To było dość dziwne uczucie, ponieważ wszyscy wiemy, co znaczy dla Francji. Dzisiaj jest moim trenerem, więc, jak powiedziałem, najważniejsze jest odwdzięczyć mu się za zaufanie. Ale tak, na początku rzeczywiście było to dosyć szczególne i dość dziwne.

REKLAMA
REKLAMA

Eduardo, chciałem porozmawiać z tobą o zasadzie, która wydaje się bardzo ważna dla selekcjonera: o pressingu. Był zadowolony z tego, że w Turcji potrafiliście odzyskiwać piłkę dość wysoko. Czy mocno na to nalega? I czy gra wysoko, wysoki pressing oraz duszenie przeciwnika są też w pewnym sensie nowością w reprezentacji Francji?
On i Didier Deschamps mają różne podejścia. Myślę, że obecny trener kładzie większy nacisk właśnie na pressing i posiadanie piłki. Dodał ten swój mały hiszpański akcent. Tak więc pressing jest dziś częścią tego, co chce wprowadzić.

Jest dużo pressingu, ale dochodzą też obowiązki defensywne. Czasami pomocnicy muszą również mocno równoważyć bardzo ofensywny charakter reprezentacji Francji. Jak na to patrzysz? Czy obecnie gra w środku pola francuskiej kadry wymaga większej pracy?
Myślę, że przede wszystkim, skoro jesteś pomocnikiem, musisz być gotowy do asekuracji, ponieważ napastnicy niekoniecznie są najlepszymi obrońcami [śmiech]. Poza tym mamy dziś w reprezentacji Francji to szczęście, że dysponujemy napastnikami określonej klasy. Ja niekoniecznie wymagam od nich, żeby biegali jak szaleni. Wymagam od nich, żeby byli skuteczni w tym, co potrafią robić: strzelali gole, byli obecni w polu karnym i byli decydujący. Jeśli więc mam wykonywać brudną robotę, żeby oni mogli dobrze się spisywać, będę to robił i nie mam z tym żadnego problemu.

REKLAMA
REKLAMA

Chciałem zapytać: grasz w Realu Madryt, grałeś tam z Tonim Kroosem i Luką Modriciem, z Luką do ubiegłego roku, a z Tonim do 2024 roku. Oni grali na twojej pozycji. Czego nauczyli cię przez te wspólne lata swoim podejściem i sposobem gry?
Myślę, że Toni i Luka nauczyli mnie przede wszystkim spokoju. Spokoju, który było widać w ich zachowaniu, przy wyprowadzaniu piłki, ponieważ na treningach nie tracili ani jednej piłki. To było niesamowite. Zresztą to, co Luka robi jeszcze dzisiaj, również jest niesamowite. Obecnie Toni jest trenerem mojego młodszego brata, więc często go widuję [śmiech]. Z pewnością nauczyli mnie więc spokoju oraz tego, czym jest Real Madryt.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (17)

REKLAMA