– Obie drużyny miały dobre i złe momenty. Naszym najgorszym był początek trzeciej kwarty. Zbudowaliśmy sobie przewagę przed przerwą, ale początek trzeciej kwarty nie był dobry. W końcówce meczu też nie graliśmy dobrze. Nasza obrona nie była wystarczająco dobra, pozwalaliśmy na łatwe rzuty za trzy punkty, a w ataku zmarnowaliśmy dwie próby wejścia pod kosz. Nasz ostatni atak też nie był dobry.
– W obu spotkaniach z tym rywalem mieliśmy problemy, żeby zyskać pozytywne odczucia w ataku, ale to nie jest tylko nasza kwestia, ale również zasługa defensywy Dubaju. Oni mają bardzo dobrą obronę, bardzo zamkniętą, a my nie mieliśmy rozwiązań na określone momenty meczu. Ostatnio wygraliśmy, a dzisiaj przegraliśmy, ponieważ obie drużyny są bardzo podobne. Musimy być gotowi na zwycięstwo i na porażkę. Kiedy wygrywasz, nie mówisz, że wszystko jest idealne, a kiedy przegrywasz, nie mówisz, że wszystko jest złe.
– Straciliśmy więcej punktów z kontrataku niż zdobyliśmy. Pozwoliliśmy na więcej zbiórek ofensywnych niż my zebraliśmy i otrzymaliśmy więcej rzutów za trzy punkty niż trafiliśmy. Trzeba przeanalizować, dlaczego te trzy rzeczy się wydarzyły. To jest coś, co powinniśmy poprawić na przyszłość.
– Mieliśmy dobrą przewagę, żeby wygrać mecz. Prowadziliśmy pięcioma punktami na jakieś 1,5 minuty przed końcem. Później zmarnowaliśmy dwa wejścia pod kosz. To nie były łatwe rzuty, ponieważ w tej strefie było wielu zawodników, a rywale dobrze bronili. Nie mieliśmy kontroli w ostatnich minutach, straciliśmy dwie defensywne zbiórki, a oni trafili całkowicie otwartą trójkę. To zrobiło różnicę.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.