– Bez wątpienia nie był to najlepszy dzień dla Miguela Ángela Ortiza Ariasa, 41-letniego sędziego mieszkającego w Madrycie. Przede wszystkim ze względów rodzinnych. On sam jest już w pewnym stopniu przyzwyczajony do kontrowersji. Ogólnie sędziowie są już do tego trochę przyzwyczajeni. Ale to był pierwszy mecz Realu Madryt, który prowadził, i uruchomiła się cała ta machina Realu Madryt oraz jego otoczenia. Ten człowiek ma przecież rodzinę, dzieci, a kiedy bierze się go na celownik, nie jest to dla niego najlepszy dzień.
– Nie był to też najlepszy dzień dla Komitetu Technicznego Arbitrów, dla prezesa Frana Soto i dyrektora technicznego Davida Fernándeza Borbalána. Dokonają samokrytyki, krytycznie ocenią niedzielne sędziowanie. Ale widzą w tym również pewną wymówkę, która ma odwrócić uwagę od Realu Madryt. Przyznają, że nie było to najlepsze sędziowanie, ale dostrzegają też, jak ze strony Realu Madryt próbuje się trochę odwrócić uwagę od tego, co wydarzyło się wczoraj, przede wszystkim od gry zespołu, która nie jest najlepsza.
– We wtorek wypuszczą program „Czas rewizji”. W zasadzie możemy niemal zagwarantować, że sytuacja z Kang-Ina i Fede Valverde trafi jutro do tego programu. Powiedzą, że VAR powinien był interweniować. Mam wątpliwości, czy uwzględnią jeszcze jakąś inną sytuację, ale mogliby przeanalizować również starcie Cutiego z Bellinghamem. Natomiast sytuacja z Kang-Inem Lee niemal na pewno znajdzie się w „Czasie rewizji”. Można też oczekiwać, że po przerwie na reprezentacje Ortiz Arias odpocznie przez dwie kolejki.
– Ktoś w końcu trafi do lodówki? To określenie „lodówka” wydaje mi się trochę przestarzałe. Wolę mówić o odpoczynku, nie o chłodzeniu… Ok, powiem tak, bardziej odpowiada mi takie ujęcie: sędziują arbitrzy, którzy są w lepszej formie, a ci w gorszej odpoczywają. W tym przypadku za nami siedem kolejek, a Ortiz Arias poprowadził w nich pięć meczów, czyli dużo. To prawda, że sezon zaczął się trochę nietypowo, bo były przełożone spotkania, jedne rozgrywano wcześniej, inne później… W każdym razie najprawdopodobniej odpocznie przez dwie kolejki, 8. i 9., po przerwie na reprezentacje.
– Ze związku zawodowego sędziów profesjonalnych AESAF przekazują mi też, że na razie nie będzie skargi na wypowiedzi Mourinho. Moim zdaniem bardzo trudno znaleźć w nich coś, za co można byłoby w tym przypadku ukarać Mourinho. Prawda jest taka, że w żadnym momencie nie podaje w wątpliwość uczciwości sędziego w sposób bezpośredni i jednoznaczny. Są odniesienia do złego sędziowania, są uwagi, że nie był to najlepszy arbiter do poprowadzenia tego spotkania, ale nie ma kwestionowania jego uczciwości.
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.