REKLAMA
REKLAMA

RMTV: Sędziego Ortiza wyznaczono na derby po wielkich błędach w 3 z 4 jego meczów w tym sezonie [VIDEO]

Klubowa telewizja w poniedziałkowym programie informacyjnym wyemitowała kolejny materiał o arbitrze z derbów. Przedstawiamy tłumaczenie tego filmiku.

REKLAMA
REKLAMA
RMTV: Sędziego Ortiza wyznaczono na derby po wielkich błędach w 3 z 4 jego meczów w tym sezonie [VIDEO]
Sędzia Miguel Ángel Ortiz Arias w tej sytuacji pokazał za faul żółtą kartkę. Atakowany gracz, który zagrał tu piłkę i uprzedził atakującego, zszedł po tej sytuacji z kontuzją. (fot. CANAL+ Online)

Poniżej przedstawiamy filmik Real Madrid Televisión oceniający desygnowanie sędziego Miguela Ángela Ortiza Ariasa na mecz Atlético z Realem Madryt oraz tłumaczenie tego materiału.

REKLAMA
REKLAMA

[od 0:00] Prowadzący Javier Lobo: „Po tym, co wydarzyło się wczoraj w derbach, sędzia Ortiz Arias ma już na koncie poważne błędy w 4 z 5 spotkań, które prowadził w tym sezonie. To dopiero wyczyn: w 4 z 5 meczów poważnie się pomylił. Na przykład, darował Lamine’owi czerwoną kartkę przeciwko Athleticowi, mimo że sam przyznał i powiedział dosłownie, że nadepnął Laporte’a „tak, że głowa mała”. Uznał też gola poprzedzonego zagraniem ręką w spotkaniu Elche z Realem Sociedad, za co został skrytykowany przez Komitet Arbitrów w programie »Czas Rewizji«. Nie wyrzucił też zawodnika Málagi za ostre wejście w Comesañę, które doprowadziło do jego kontuzji. Teraz trzeba dodać do tego to wszystko z wczorajszych derbów. Tego sędziego, bez doświadczenia i z tymi wszystkimi poważnymi błędami w zaledwie czterech spotkaniach prowadzonych przed wczorajszym meczem wyznaczono do sędziowania derbów. Z pewnością nie kierowano się merytokracją. Dlaczego więc go wyznaczono?”.

[0:52] José Mourinho po meczu: „Następnie wyznacza się arbitra, który w wieku 41 lat nie ma statusu sędziego międzynarodowego - raczej nie dlatego, że jest wielkim sędzią. Potem ten biedak przyjechał tutaj i nie poradził sobie z presją. To presja, którą nazywam presją z lat 80., dziś już bardzo rzadko spotykana”.

REKLAMA
REKLAMA

[1:20] Czy Ortiz Arias był odpowiednim sędzią do prowadzenia derbów? Czy był przygotowany do sędziowania spotkania takiej rangi jak Atlético Madryt – Real Madryt? Patrząc na wszystkie popełnione przez niego błędy, oczywiście, że nie. Miguel Ángel Ortiz Arias nie ukarał bowiem z należytą surowością dwóch nadepnięć, które mogły doprowadzić do poważnych kontuzji naszych piłkarzy i po których Atlético Madryt powinno było grać w 9 już w pierwszej połowie. To sędzia, który pozwolił Atlético, a konkretnie Baenie, na kilka ostrych wejść bez kartek i który swoim katastrofalnym występem rozstrzygnął derby.

[1:52] Ale dlaczego właśnie ten arbiter? Sędzia, który prowadzi mecze w Primera División od 5 sezonów, nie ma doświadczenia w wielkich spotkaniach, mimo niemal 42 lat nie jest arbitrem międzynarodowym i od początku sezonu gromadzi kolejne poważne błędy. Bo Ortiz Arias, licząc derby, poprowadził w tym sezonie 5 spotkań. Otóż w 4 z nich dopuścił się bardzo poważnych błędów.

[2:13] To ten sam Ortiz Arias, który tak traktuje piłkarzy Barcelony: „Zaczynacie. Powodzenia, chłopaki, dużo szczęścia. [do Raphinhi] Podoba mi się twój wąs”. A przede wszystkim, nie wyrzucił Lamine’a Yamala za to nadepnięcie w meczu Barçy z Athletikiem Bilbao. W rzeczywistości nie pokazał mu nawet żółtej kartki i do tego pożartował sobie z piłkarzem Barcelony.

REKLAMA
REKLAMA

Sędzia: „Posłuchaj, tak mu nadepnąłeś na nogę, że głowa mała…”.
Lamine: „Nie, ale sam mu to powiedziałem, bo jest w tym męczący”.
Sędzia: „Ach, dobrze [śmiech]”.
po chwili w tej samej sytuacji
Unai Simón: „Ta, nie chciał, ale co z tego? Nie ukarzesz tego żółtą kartką?”.
Sędzia: „No cóż, uznałem, że nie”.
Unai Simón: „No ta, to by było na tyle. Tu rozmowa się kończy”.

[2:45] Jego ton zmienia się, gdy faul jest na odwrót:

Sędzia do Cubarsíego: „Czujesz się dobrze? Wszystko dobrze, bestio?”.
Sędzia do Guruzety: „Tak, to było niechcący, ale uważaj, gościu, bo możesz zrobić mu krzywdę. [...] On dochodzi do wszystkiego”.

[2:53] To ten sam Ortiz Arias, który popełnił poważny błąd w meczu Elche – Real Sociedad, gdy uznał gola Sociedadu poprzedzonego zagraniem ręką Jona Martína. Sam Komitet Arbitrów przyznał w „Czasie Rewizji”, że doszło do błędu. Nie dostrzegł ręki, uznał gola i nie wyrzucił Jona Martína. VAR go poprawił i zapobiegł poważnemu błędowi.

[3:21] Co więcej, jeszcze w tym samym tygodniu [co derby] nie dostrzegł tego niezwykle ostrego wejścia Salinasa w Comesañę. Ortiz Arias, podobnie jak w derbach, pokazał zawodnikowi Málagi jedynie żółtą kartkę i darował mu czerwoną. Z kolei Comesaña, tak jak Fede Valverde, doznał kontuzji i będzie pauzował przez 3 tygodnie.

[3:35] A zatem Ortiz Arias darował wcześniej czerwone kartki Lamine’owi, Jonowi Martínowi i Salinasowi, a w nagrodę Komitet Arbitrów i jego komitet odpowiedzialny za obsadę sędziowską przydzielają mu derby. I już wiemy, jakie decyzje podjął Ortiz Arias w meczu Atlético z Realem Madryt oraz jak rozstrzygnął to spotkanie.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (8)

REKLAMA