– To był bardzo trudny mecz, ale tego się spodziewaliśmy. Spotkanie było bardzo fizyczne, Dubaj jest świetną drużyną ze znakomitą obroną. W pierwszej połowie oni nas zdominowali pod względem rytmu i defensywy. Mieliśmy wiele problemów ze zdobywaniem punktów, ale na szczęście dobrze zakończyliśmy drugą kwartę. W drugiej połowie mieliśmy znakomitą szansę na zwycięstwo na dwie czy trzy minuty przed końcem, jednak popełniliśmy kilka błędów, kilka strat, a później w dogrywce musieliśmy ponownie zapracować na wygraną. Bardzo trudne spotkanie. Jestem szczęśliwy, że wygraliśmy, ale jednocześnie dla nas to ciągle jest preseason, więc musimy pracować, żeby się rozwijać.
– Jestem najbardziej zadowolony z tego, że wygraliśmy. Powinniśmy się z tego cieszyć, bo nie możemy myśleć, że będziemy wygrywać wszystkie mecze z łatwością. Cierpieliśmy, ale drużyna pokazała, że ma zdolność do wykonania dużego wysiłku. Kiedy dochodzi do dogrywki, to o wygrana jest niczym rzut monetą, ale byliśmy w stanie zwyciężyć. Nie zaczęliśmy dobrze, lecz później potrafiliśmy wrócić do gry. Przegrywaliśmy chyba 15 punktami (16 – przyp. red.). To normalne na tym etapie sezonu, żeby mieć serie punktowe na korzyść i przeciwko, a tym razem byliśmy w stanie na to odpowiedzieć. Myślę, że dobrze rzucaliśmy za trzy punkty, ale nie oddawaliśmy zbyt wiele takich rzutów. Myślę, że musimy rzucać tak częściej. W obronie musimy być krytyczni i wymagać twardszej gry, bardziej fizycznej, bardziej musimy odcinać drogi podania i lepiej bronić jeden na jednego. Nie byliśmy solidni w tym meczu pod tym względem. To normalne na początku sezonu, ale jeśli chcemy się poprawić, to musimy ciężko pracować.
– Przede wszystkim chciałem powiedzieć, że graliśmy tak, żeby wszyscy zawodnicy mogli zaprezentować swoją najlepszą wersję. Staraliśmy się dzielić piłką, grać bardzo dobrze w defensywie, być agresywni przy defensywnych zbiórkach, żeby móc wyprowadzać szybkie ataki i grać dobrą koszykówkę. To jest nasza praca i nad tym pracujemy każdego dnia. Musimy zrozumieć, że to jest proces. Mamy wielu nowych zawodników, wielu z nich nie ma doświadczenia na tym poziomie i potrzebujemy więcej czasu razem, więcej czasu na treningach, żeby lepiej zrozumieć rzeczy, które możemy robić lepiej.
– Luwawu-Cabarrot i Pradilla? Obaj mieli bardzo dobre momenty i byli decydującymi zawodnikami. Myślę, że mógłbym wyróżnić więcej zawodników. Andrés Feliz w pierwszej połowie nie był najlepszy w ofensywie, ale potrafił się pozbierać i grać dobrze do końca meczu. Facundo Campazzo wykonał świetną pracę, broniąc przeciwko Okobo, który był ich MVP. To była świetna defensywa. Edy Tavares również grał bardzo solidnie, zbierał i grał twardo. Ostatecznie wielu zawodników nam pomogło, a jutro inni mogą być kluczowi i to jest dobre.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.