REKLAMA
REKLAMA

Diomandé robi postępy

We wczorajszym meczu nowy skrzydłowy Realu pokazał swoje mocno strony. Był skuteczny z lewej i prawej strony. Wykazał się jako lider zespołu w kwesti kreowania okazji kolegom.

REKLAMA
REKLAMA
Diomandé robi postępy
Yan Diomandé. (fot. Getty Images)

Sergio López z dziennika AS stwierdza, że wystep Yana Diomandé z Elche może nie był mistrzowski, ale bliski ideału. Iworyjczyk pokazał w tym spotkaniu, co może dać drużynie Mourinho. Bez bojaźni wchodzi w drybling i pomaga kolegom w obronie. Rywalizacja o miejsce w pierwszym składzie się zaostrza, jednak to problem z gatunku tych dobrych dla trenera.

REKLAMA
REKLAMA

Występ Diomandé z Elche był dla Yana drugim w Realu od pierwszej minuty. W spotkaniu z Rayo pokazał przebłyski swojej klasy, ale ostatecznie zaliczył średnie zawody. Kibice docenili jednak jego odwagę i oklaskiwali próby dryblingu. Bo tego się od niego oczekuje: żeby próbował. Nawet jeśli nie zawsze mu się uda, to ma nadać prawej flance Królewskich prędkość bolidu F1. Na Martínez Valero Iworyjczyk rozegrał wspaniałe spotkanie.

AS zauważa, że Diomandé zaczął wczoraj na prawym skrzydle, a skończył na lewym, gdy Vinicius został zmieniony w 68. minucie. Grając na prawej stronie, rzadziej mierzył się z obrońcami, ale częściej dośrodkowywał. Nie jest to jego naturalna pozycja, choć bez trudu się do niej adaptuje. Po prostu oferuje tam inne zagrania. Atakuje po zewnętrznej, więc teoretycznie łatwiej mu wtedy szukać asyst.

Natomiast na lewej stronie zachowuje się naturalniej: otrzymuje piłkę, mierzy się z obrońcami i ścina do środka, na lepszą nogę, aby oddać strzał. Jest tam skuteczniejszy, ale oczywiście to skrzydło jest już zajęte przeez kogoś innego.

W każdym razie liczby Iworyjczyka z meczu z Elche są spektakularne. Stworzył najwięcej okazji (razem z Gülerem i Mbappé), był trzeci pod względem liczby dośrodkowań (tylko o jedno mniej niż Trent i Güler, którzy wykonują stałe fragmenty gry) oraz trzeci pod względem podań w ostatniej tercji boiska (12). Pozostają jeszcze dwie statystyki. Diomandé był piłkarzem Realu Madryt z największą liczbą udanych odbiorów. To dowód, że można na niego liczyć w obronie, aby pomagał Trentowi zatrzymywać rywali.

REKLAMA
REKLAMA

Poza tym Yan zakończył mecz z 7 udanymi dryblingami, co stanowiło 50% wszystkich udanych dryblingów drużyny. Najbardziej zaskakujące jest to, że Mbappé i Vinicius nie mieli żadnego zakończonego sukcesem (Kylian próbował trzech, a Vini jednego). Ciężar mijania przeciwników spadł całkowicie na barki Diomandé. W sumie próbował dziewięć razy, więc jego bilans jest wielki. Średnio wykonuje 5,2 dryblingu na 90 minut w La Lidze. Najwięcej ze wszystkich graczy. Przewyższa Lamine Yamala, który ma ich 4,3.

AS podsumowuje, że Diomandé rozegrał 256 z 630 minut w tym sezonie. To 40%. Z tego 63% przypadło na dwa ostatnie mecze. Z Rayo Vallecano i Elche dostał odpowiednio 72 i 89 minut. Prawdopodobnie derby na Metropolitano rozpocznie na ławce, biorąc pod uwagę formę Gülera. Jednak występy takie jak ten w Elche rozpalają dyskusję. Diomandé robi postępy. Pokazał już swoje dwie twarze: jedną bardziej skupioną na pracy zespołowej, a drugą bardziej szaloną. To nieoszlifowany diament.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (25)

REKLAMA