REKLAMA
REKLAMA

Pedro Martínez: W tym momencie Superpuchar Euroligi to najważniejsze rozgrywki dla nas

Pedro Martínez wziął udział w konferencji prasowej przed Superpucharem Euroligi. Mówił między innymi o tym, kto odegrał kluczową rolę przy jego transferze do Realu Madryt.

REKLAMA
REKLAMA
Pedro Martínez: W tym momencie Superpuchar Euroligi to najważniejsze rozgrywki dla nas
Pedro Martínez. (fot. realmadrid.com)

– Superpuchar Euroligi? To bardzo silne rozgrywki, ponieważ znajdują się w nich wielkie drużyny. To jest tak naprawdę Final Four, chociaż oczywiście inne zespoły też są kandydatami do gry w Final Four. O tym się przekonamy później, po to rozgrywa się sezon zasadniczy. Poziom jest maksymalny, wymagania są maksymalne od pierwszego momentu. Czeka nas dobry spektakl. Jest jeszcze trochę wcześnie dla wszystkich drużyn, ale to bardzo dobry test, żeby sprawdzić się przeciwko wielkim rywalom. Chcemy zaprezentować naszą najlepszą wersję, zagrać najlepiej, jak potrafimy i rywalizować na maksimum.

REKLAMA
REKLAMA

– Dubaj jest drużyną, która sprowadziła wielkich zawodników. Mają nowego trenera (Xabiego Pascuala – przyp. red.), który jest wielkim trenerem. Pierwszy mecz będzie bardzo trudny, ale nie możemy się doczekać rywalizacji przeciwko drużyna, która dokonała tego lata największych wzmocnień.

– To, czego chcielibyśmy jako sztab, to mieć własną tożsamość. To bardzo ważne, żeby zawodnicy nam ufali i wierzyli w to, co trenujemy, a także żeby nasi kibice mogli to rozpoznać. Właśnie z tego rodzi się więź, z tego, że niezależnie od tego, czy wygrywamy, czy przegrywamy, czy gramy z większą, czy mniejszą skutecznością, zespół gra w określony sposób i ma swój charakterystyczny styl. Nad wypracowaniem tego stylu pracujemy każdego dnia. Chodzi o to, żeby określone zachowania boiskowe stały się dla nas nawykiem. Jesteśmy na tej drodze. Nie oznacza to, że będziemy grać tak, jak Valencia w zeszłym roku, ponieważ ostatecznie różnicę robią zawodnicy, ich talent, jakość i charakterystyka. Chcielibyśmy mieć własną tożsamość i być trochę inni niż wiele zespołów. Zawodnicy rozumieją już nasz pomysł i, biorąc pod uwagę nasze cechy, mam nadzieję, że wypracujemy taki styl gry, który będzie rozpoznawalny. Od tego momentu nasza jakość oraz jakość naszych rywali sprawią, że w tabeli znajdziemy się w miejscu, na które zasłużymy.

REKLAMA
REKLAMA

– Przyjście do Realu Madryt? Juan Carlos Sánchez był osobą, która odegrała w tym kluczową rolę. Kiedy z nim rozmawiałem, miałem na początku pewne wątpliwości, ale przekonanie, jakie on mi przekazał, oraz ogromne zainteresowanie, jakie okazał, sprawiły, że poczułem, iż wierzy w moją pracę i uważa mnie za idealnego trenera dla Realu Madryt. To zainteresowanie ze strony osoby, którą bardzo szanuję, było decydujące. Jestem bardzo zadowolony ze struktury, jaką Real Madryt ma w obszarze sportowym. W innych klubach miałem większą odpowiedzialność za wybór zawodników. Teraz czuję się znacznie bardziej komfortowo. Moja opinia jest brana pod uwagę, ale są też inne osoby odpowiedzialne za znajomość rynku i decydowanie, jakiego rodzaju zawodnika potrzebuje klub.

– Co cię zaskoczyło w Realu Madryt? Cieszę się tym doświadczeniem. Później przyjdą trudne dni, będziemy przegrywać i na pewno źle będę to znosił, ale teraz czerpię z tego doświadczenia ogromną przyjemność. Klub jest niezwykle profesjonalny. Sztab techniczny jest niesamowity, obiekty są niesamowite, a profesjonalizm jest na najwyższym poziomie we wszystkich obszarach. Odczuwam również ogromne wymagania. Dobrze jest sprawdzić samego siebie i wiedzieć, że klub ma bardzo wysokie oczekiwania, a ja osobiście muszę każdego dnia dawać z siebie maksimum, ponieważ właśnie tego klub ode mnie oczekuje. Sprostanie tym wymaganiom również jest wielkim wyzwaniem i z takim nastawieniem staram się funkcjonować na co dzień.

REKLAMA
REKLAMA

– Już wcześniej wiedziałem, że zawodnicy, których będę trenował, są bardzo dobrzy. Z tego punktu widzenia właśnie tego się spodziewałem. To koszykarze o imponującej jakości, którzy potrafią grać, mają talent i odpowiednie warunki fizyczne. To, co najbardziej pozytywnie mnie zaskakuje, to ich mentalność. Bardzo cieszę się codzienną pracą z nimi. Dzisiaj powiedziałem zawodnikom: „Kończy się okres przygotowawczy, wchodzimy już w oficjalne rozgrywki, więc trochę zmieni się nasza codzienna dynamika, zarówno treningów, jak i rywalizacji”. Podejście zawodników jest znakomite. Dla mnie bardzo ważne jest, żeby przychodzili z odpowiednim nastawieniem. Chłopaki chcą i wierzę, że to przyniesie efekty. Nie wiem, kiedy pokażemy naszą najlepszą wersję. Oczywiście nie nastąpi to od razu, ale mam nadzieję, że od pierwszej minuty nasz sposób gry będzie rozpoznawalny i będziemy mieli wyraźną tożsamość.

– Najbardziej podoba mi się gotowość zawodników do wspólnej gry. Możemy mieć sytuację, w której jednego dnia wyróżnia się jeden zawodnik, a następnego inny. Mamy sporo talentu i chciałbym, żeby przekładało się to również na nieprzewidywalność dla naszych rywali. Mam nadzieję, że będziemy w stanie stworzyć zespołowy styl gry, w którym wszyscy zawodnicy będą czuli się ważni, a każdy będzie miał możliwość i odpowiedzialność za oddawanie rzutów, zdobywanie punktów, podawanie i bronienie. To właśnie powinno być naszym znakiem rozpoznawczym.

REKLAMA
REKLAMA

– Znaczenie Superpucharu Euroligi? Jest maksymalne. Żyjemy teraźniejszością, a najważniejszymi rozgrywkami, w których w tej chwili musimy rywalizować, są właśnie te. Kiedy się zakończą, skupimy się na kolejnych. W tym momencie powinny to być najważniejsze rozgrywki w całym roku

– Czas na przygotowania? Jestem osobą dość niecierpliwą i potrzebowałbym jeszcze około 40 czy 50 treningów więcej niż tych, które już odbyliśmy, a potem powiedziałbym wam, że nadal brakuje mi kolejnych dziesięciu. Mieliśmy tyle czasu na treningi, ile mieliśmy. Pod względem fizycznym jesteśmy dobrze przygotowani, choć mieliśmy kilka drobnych problemów z kontuzjami, a tego nie jesteśmy w stanie kontrolować. Wszyscy są zdrowi i robimy postępy, ale brakuje nam czasu. Pozytywne jest to, że nasi rywale również nie trenowali dłużej od nas, więc rywalizacja będzie bardziej wyrównana. Mam nadzieję, że będziemy się poprawiać i jestem pewien, że za jakiś czas będziemy lepszym zespołem niż teraz. Musimy podążać własną drogą i zachować cierpliwość.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA