REKLAMA
REKLAMA

Bernabéu nie wybacza tak łatwo

Królewscy dobrze rozpoczęli bieżącą kampanię, ale kibice na Santiago Bernabéu nie szczędzą gwizdów w kierunku piłkarzy przy każdym spadku intensywności. Po zupełnie nieudanym sezonie 2025/26 fani wyrażają swoje niezadowolenie i oczekują pełnego zaangażowania przez 90 minut.

REKLAMA
REKLAMA
Bernabéu nie wybacza tak łatwo
Kylian Mbappé i Denzel Dumfries. (fot. Getty Images)

Real Madryt notuje udany początek sezonu w La Lidze, a jedyną plamą pozostaje wyjazdowa wpadka z Betisem, przypomina MARCA. Najmocniejszym argumentem zespołu na starcie rozgrywek jest przede wszystkim postawa na własnym stadionie. W każdym meczu z trzech dotychczasowych meczów ligowych na Santiago Bernabéu Królewscy strzelali po cztery gole. Nie można przy tym zapomnieć o zwycięstwie z Interem w Lidze Mistrzów w meczu, w którym José Mourinho nie mógł liczyć na wielu graczy, szczególnie w drugiej linii.

Mimo dobrych wyników kibice nie zapomnieli jednak niepowodzeń z ubiegłego sezonu, podkreśla hiszpański dziennik. Cierpliwość trybun jest na wyczerpaniu i w niektórych momentach wystarczy seria kilku prostych błędów, by wywołać falę gwizdów na Bernabéu w kierunku piłkarzy Los Blancos. Fani reagują w ten sposób głównie wtedy, gdy drużyna traci kontrolę i pozwala rywalom na zbyt wiele pod własnym polem karnym.

REKLAMA
REKLAMA

Gwizdy pojawiły się już po stracie bramki z Realem Sociedad. Następnie przybrały na sile podczas starcia z Interem, kiedy to najmocniej obrywał Vinícius. Oznaki niezadowolenia powróciły w sobotniej potyczce z Rayo. Po świetnym pierwszym kwadransie i prowadzeniu 3:0 do przerwy, w drugiej połowie z zespołu zeszło powietrze, co po meczu przyznał sam Mourinho. Gdy Camello zdobył bramkę dla gości, kibice na stadionie znów nie oszczędzili własnych piłkarzy. Nastroje uspokoiło dopiero wejście Ardy Gülera, który uporządkował grę i przywrócił kontrolę nad meczem.

Powtarzającą się frustrację na trybunach łatwiej zrozumieć, biorąc pod uwagę jeszcze poprzedni sezon. Gniew fanów stopniowo narastał od momentu kompromitacji w Pucharze Króla przeciwko Albacete, a apogeum osiągnął w końcówce sezonu, gdy Królewscy odpadli z Ligi Mistrzów i stracili szanse na mistrzostwo Hiszpanii. Brak jakiegokolwiek trofeum sprawił, że Bernabéu nie zamierza zaczynać bieżącej kampanii z czystą kartą.

Presja ze strony kibiców, którą Courtois określa jako element wielkości tego klubu, stanowi stałą motywację dla drużyny, dodaje MARCA. Potencjał ofensywny zespołu jest niepodważalny, a piłkarzom brakuje głównie utrzymania wysokiej intensywności przez pełne 90 minut.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (5)

REKLAMA