Obecne kontrakty Gülera i Bellinghama obowiązują do 2029 roku, więc Królewscy nie muszą się spieszyć z obawy przed ich wygaśnięciem. Chcą jednak wynagrodzić obu zawodników za ich znaczenie dla drużyny i zapewnić sobie ich pozostanie na kolejne lata. Inaczej wygląda sytuacja Courtois i Rüdigera. Obaj mają umowy do czerwca 2027 roku, a o ich dalszej przyszłości będą decydować przede wszystkim forma i zdrowie.
Güler nie jest już w Madrycie traktowany wyłącznie jako inwestycja w przyszłość. Turek stał się ważnym zawodnikiem zespołu, cieszy się pełnym zaufaniem José Mourinho, a klub chce, by znalazło to odzwierciedlenie również w jego zarobkach. Według Okdiario przygotowywana oferta obejmuje długoterminowy kontrakt i znaczną podwyżkę. Real chce w ten sposób docenić rozwój pomocnika, a także uprzedzić ewentualne próby pozyskania go przez kluby Premier League.
W przypadku Bellinghama Królewscy rozpoczęli już działania zmierzające do przedłużenia umowy do 2031 roku. Anglik miałby przy tym dołączyć do najlepiej opłacanych piłkarzy kadry, obok Mbappé i Viníciusa. W klubie uważają go za jednego z liderów drużyny na najbliższe lata.
Martín podkreśla, że pod wodzą Mourinho Jude odzyskał swobodę w pobliżu pola karnego rywali i znów pokazuje atuty, którymi zachwycał w pierwszym sezonie na Bernabéu. Strzela, asystuje i ma duży wpływ na grę zespołu. Nowa umowa ma odpowiadać roli, jaką odgrywa w planach Realu.
Rozmowy z Courtois w sprawie przedłużenia kontraktu do 2028 roku są już na dobrej drodze. Królewscy chcieliby, żeby Belg zakończył karierę w ich barwach, ale nie zamierzają robić wyjątku od zasad stosowanych wobec piłkarzy po trzydziestce. Bramkarz ma otrzymać umowę dłuższą o jeden sezon, a ewentualne kolejne przedłużenie będzie zależało od jego dyspozycji. Jak pisze Okdiario, 34-latek wziął też pod uwagę zalecenia klubu i podporządkował swoje decyzje dalszej grze na najwyższym poziomie w Realu Madryt. Chce rozsądnie rozkładać siły, by jak najdłużej utrzymać obecną formę.
Takie same zasady dotyczą Rüdigera, który przedłużył już w tym roku kontrakt do 30 czerwca 2027. Niemiec chciał związać się z klubem na dwa lata, ale ostatecznie przyjął propozycję rocznej umowy. Przekonał do siebie klub udaną końcówką sezonu po uporaniu się z problemami z kolanem.
Dalsza przyszłość obrońcy pozostaje otwarta. Oprócz poziomu sportowego kluczowy będzie stan kolana, które wymaga codziennej pracy. Jeśli zdrowie pozwoli mu nadal grać na odpowiednim poziomie, będzie mógł zapracować na kolejny rok w Madrycie. W przeciwnym razie, według Martína, Królewscy poszukają następcy na rynku.
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.