REKLAMA
REKLAMA

Kolejne wyzwanie Endricka

Endrick jest już gotowy do gry i może otrzymać minuty w dzisiejszym meczu z Rayo. Jego sytuacja nie jest jednak łatwa i napastnik jest świadomy, że złapanie regularności może być dla niego problematyczne. Zdrowy Kylian Mbappé ma pewne miejsce w wyjściowej jedenastce, a mocne wejście do drużyny zaliczył Carlos Espí.

REKLAMA
REKLAMA
Kolejne wyzwanie Endricka
Endrick. (fot. Getty Images)

Mija już dziewięć miesięcy od ostatniego oficjalnego występu Endricka w barwach Realu Madryt, przypomina AS. Mowa tu o spotkaniu z Talaverą w Copa del Rey, który odbył z 17 grudnia 2025 roku. Mecz, który rozgrywany był w fatalnej atmosferze pod koniec kadencji Xabiego Alonso. Brazylijczyk wiedział już wówczas, że udaje się na wypożyczenie do Lyonu, by walczyć o regularną grę i powołanie na mundial. Jak dodaje AS, dziś jego sytuacja wcale nie wygląda znacznie lepiej, a problemy zdrowotne zepchnęły go na szary koniec hierarchii. Napastnik nie zamierza jednak się poddawać, a José Mourinho jasno dał do rozumienia, że w końcu dostanie swoją szansę.

Endrick jest już o krok od powrotu do kadry meczowej na dzisiejsze starcie z Rayo Vallecano na Santiago Bernabéu. Uraz mięśniowy wykluczył go z gry na pięć pierwszych spotkań sezonu, ale od pewnego czasu trenuje już z resztą kolegów. Inną kwestią pozostaje liczba minut, jaką jest w stanie rozegrać. „Jutro może być gotowy na 5 minut. Maksymalnie 10, tyle”, stwierdził Mourinho na konferencji prasowej przed meczem z Interem.

REKLAMA
REKLAMA

Przed sezonem zakładano, że Endrick miał stanowić pierwszą alternatywę dla Kyliana Mbappé i przejąć rolę Gonzalo, który udał się do Anglii. Sytuację skomplikowała jednak nie tylko forma Francuza, ale przede wszystkim mocne wejście do zespołu Carlosa Espíego. AS podkreśla, że na korzyść Brazylijczyka przemawia większa mobilność od byłego snajpera Levante, co w teorii pozwala mu na grę nawet na prawej flance. Na tej pozycji jednak dobrze sprawuje się Arda Güler i nawet sprowadzony tego lata Yan Diomandé nie ma pewnego miejsca. Dodatkowo swoje argumenty daje też Brahim Díaz.

Promykiem nadziei dla Endricka pozostaje pełne zaufanie trenera. Latem zabiegała o niego między innymi Roma, lecz Mourinho kategorycznie zablokował ten transfer. Portugalczyk chce zacząć stopniowo wprowadzać go do gry. Najpierw przeciwko Rayo, a potem z Elche, aby atakujący był w odpowiednim rytmie meczowym na derby Madrytu, które odbędą się 20 września.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

Gaz do dechy

Zapowiedź meczu z Rayo Vallecano

11
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (6)

REKLAMA