Wyjściowa jedenastka Rayo na sobotnie starcie z Realem Madryt na Estadio Santiago Bernabéu to dziś jedna wielka niewiadoma, ponieważ kadra ekipy z Vallecas jest w absolutnej rozsypce, zauważa Maite Martín z dziennika AS. Beñat San José będzie musiał na nowo ułożyć cały układankę, przede wszystkim z powodu dwóch kluczowych absencji, w dodatku na tej samej pozycji, czyli prawym skrzydle. Jorge de Frutos został zawieszony na dwa mecze za zbyt ekspresyjne protesty po czerwonej kartce dla Fran Péreza, któremu wymierzono karę jednego meczu dyskwalifikacji. Odwołanie Los Franjirrojos nie zostało uwzględnione i przyjezdni stawią się przy Concha Espina 1 z kompletnie przebudowaną prawą flanką.
Opcji dla szkoleniowca z Vallecas jest niewiele. Jedną z nich, często stosowaną za czasów Iñigo, było podwajanie prawego boku duetem Balliu–Ratiu, ale występ reprezentanta Albanii jest niepewny z powodu urazu kostki. Druga możliwość, dziś najbardziej prawdopodobna, to przeniesienie Giorgiego Citaiszwiliego na prawą stronę. Gruzin rozegrał już swoje pierwsze minuty w barwach Rayo na Butarque.
Lista absencji na tym się nie kończy. Jozhua Vertrouwd wciąż dochodzi do siebie po problemach z mięśniami dwugłowymi lewej nogi. Podobnie jak Isi, który doznał urazu mięśniowego w lewym czworogłowym. Do grona kontuzjowanych dołączyli też Randy Nteka i Iván Balliu, choć ten ostatni robi wszystko, by zdążyć na mecz. Poza grą pozostaje cały czas Augusto Batalla, który 24 sierpnia przeszedł operację po złamaniu kości piszczelowej.
Beñat stara się patrzeć na pozytywy i jednym z nich jest powrót Marasha Kumbulli. Pozyskany latem defensor przepracował cały tydzień bez żadnych problemów i będzie dostępny na spotkanie z Królewskimi na Bernabéu, gdzie historycznie Rayo wiedzie się fatalnie – w całej historii ekipa z Vallecas wygrała tam tylko raz, ponad 30 lat temu. Los Franjirrojos będą próbowali przełamać tę niechlubną serię, w czym pomóc ma Sergio Camello, który trafiał do siatki w dwóch ostatnich kolejkach: przeciwko Barcelonie i Racingowi. To właśnie gole Camello (więcej ma tylko Raphinha) oraz asysty Unai Lópeza (wyprzedza go jedynie Anthony Gordon) utrzymują Rayo przy życiu. Obaj są absolutnymi pewniakami do wyjściowego składu w meczu z Los Blancos.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.