REKLAMA
REKLAMA

Problemy kadrowe Rayo przed meczem z Realem

Beñat San José będzie miał spory ból głowy z zestawieniem jedenastki na mecz z Realem Madryt. Kontuzjowani pozostają Batalla, Isi, Vertrouwd, Nteka i Balliu, a za kartki pauzować będą De Frutos i Fran Pérez.

REKLAMA
REKLAMA
Problemy kadrowe Rayo przed meczem z Realem
Sergio Camello. (fot. Getty Images)

Wyjściowa jedenastka Rayo na sobotnie starcie z Realem Madryt na Estadio Santiago Bernabéu to dziś jedna wielka niewiadoma, ponieważ kadra ekipy z Vallecas jest w absolutnej rozsypce, zauważa Maite Martín z dziennika AS. Beñat San José będzie musiał na nowo ułożyć cały układankę, przede wszystkim z powodu dwóch kluczowych absencji, w dodatku na tej samej pozycji, czyli prawym skrzydle. Jorge de Frutos został zawieszony na dwa mecze za zbyt ekspresyjne protesty po czerwonej kartce dla Fran Péreza, któremu wymierzono karę jednego meczu dyskwalifikacji. Odwołanie Los Franjirrojos nie zostało uwzględnione i przyjezdni stawią się przy Concha Espina 1 z kompletnie przebudowaną prawą flanką.

Opcji dla szkoleniowca z Vallecas jest niewiele. Jedną z nich, często stosowaną za czasów Iñigo, było podwajanie prawego boku duetem Balliu–Ratiu, ale występ reprezentanta Albanii jest niepewny z powodu urazu kostki. Druga możliwość, dziś najbardziej prawdopodobna, to przeniesienie Giorgiego Citaiszwiliego na prawą stronę. Gruzin rozegrał już swoje pierwsze minuty w barwach Rayo na Butarque.

REKLAMA
REKLAMA

Lista absencji na tym się nie kończy. Jozhua Vertrouwd wciąż dochodzi do siebie po problemach z mięśniami dwugłowymi lewej nogi. Podobnie jak Isi, który doznał urazu mięśniowego w lewym czworogłowym. Do grona kontuzjowanych dołączyli też Randy Nteka i Iván Balliu, choć ten ostatni robi wszystko, by zdążyć na mecz. Poza grą pozostaje cały czas Augusto Batalla, który 24 sierpnia przeszedł operację po złamaniu kości piszczelowej.

Beñat stara się patrzeć na pozytywy i jednym z nich jest powrót Marasha Kumbulli. Pozyskany latem defensor przepracował cały tydzień bez żadnych problemów i będzie dostępny na spotkanie z Królewskimi na Bernabéu, gdzie historycznie Rayo wiedzie się fatalnie – w całej historii ekipa z Vallecas wygrała tam tylko raz, ponad 30 lat temu. Los Franjirrojos będą próbowali przełamać tę niechlubną serię, w czym pomóc ma Sergio Camello, który trafiał do siatki w dwóch ostatnich kolejkach: przeciwko Barcelonie i Racingowi. To właśnie gole Camello (więcej ma tylko Raphinha) oraz asysty Unai Lópeza (wyprzedza go jedynie Anthony Gordon) utrzymują Rayo przy życiu. Obaj są absolutnymi pewniakami do wyjściowego składu w meczu z Los Blancos.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA