REKLAMA
REKLAMA

The Athletic: Sztab Mourinho zaskoczony skalą gwizdów na Bernabéu

Źródła ze sztabu szkoleniowego w komentarzach dla The Athletic wyraziły zaskoczenie gwizdami we wtorkowym meczu z Interem. Podkreśliły też, że doceniają postawę Viníciusa pomimo krytyki ze strony kibiców.

REKLAMA
REKLAMA
The Athletic: Sztab Mourinho zaskoczony skalą gwizdów na Bernabéu
José Mourinho i Vinícius w meczu z Interem. (fot. Getty Images)

Vinícius Júnior w różnych momentach meczu słyszał z trybun Bernabéu głośne gwizdy, ale najgłośniejsze rozległy się, gdy w 86. minucie zastąpił go lewy obrońca Álvaro Carreras. Guillermo Rai z The Athletic przypomina, że podczas przedłużających się negocjacji w sprawie nowego kontraktu, w trakcie których Arsenal podjął również zdecydowane starania o pozyskanie Brazylijczyka, część kibiców Realu Madryt opowiadała się za sprzedażą 26-latka tego lata. Sądząc po tym występie, czeka go jeszcze trochę pracy, by ich do siebie przekonać, stwierdza dziennikarz.

José Mourinho po meczu powiedział: „Zasługuje na cały mój szacunek. Nie jest w topowej formie. Ty to widzisz, ja to widzę, wszyscy to widzimy, ale on też o tym wie. Jako pierwszy zdaje sobie z tego sprawę i bardzo dużo pracuje, żeby być tym Viníciusem, który rozstrzyga jeden mecz za drugim. Jednak skoro nie jest w najlepszej formie i obecnie tego nie robi, pracuje więcej niż kiedykolwiek. Zarówno na treningach, jak i w meczach”.

REKLAMA
REKLAMA

Rai podkreśla, że prywatnie źródła w sztabie szkoleniowym, wypowiadające się anonimowo, ponieważ nie miały zgody na udzielanie komentarzy, twierdzą, że są bardzo zadowolone z postawy Viníciusa Júniora, a także pozostałych napastników.

Co ważne, w sztabie pojawiło się również pewne zaskoczenie skalą gwizdów, biorąc pod uwagę okoliczności. Realowi Madryt brakowało trzech zawodników z powodu kontuzji, kolejnych trzech wracało po urazach, a następnych trzech pauzowało za kartki. Wśród trenerów panuje przekonanie, że trzy punkty zdobyte w starciu z mocnym Interem zasługiwały na większe uznanie.

Dziennikarz podkreśla przy tym niejako w obronie gwiżdżących fanów, że podobnie jak wielokrotnie w poprzednim sezonie, kluczowym zawodnikiem Realu Madryt nie był żaden z atakujących, lecz bramkarz Thibaut Courtois. Belg obronił łącznie 7 strzałów, po raz ostatni zatrzymując Henricha Mychitariana w 89. minucie i utrzymując prowadzenie Realu Madryt w chwili, gdy Inter najmocniej naciskał w poszukiwaniu wyrównania. We wtorek Belg zapewnił Mourinho zwycięski początek, na którym mu zależało, ale jeśli miał to być początek nowej ery, trudno było dostrzec piętno odciśnięte przez trenera, podsumowuje Rai.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (67)

REKLAMA