REKLAMA
REKLAMA

Huijsen: Gwizdy przy zwycięstwie? Taka jest rzeczywistość w najlepszym i największym klubie świata

Dean Huijsen udzielał wywiadów w strefie mieszanej po wygranym 2:1 meczu z Interem Mediolan na Bernabéu. Przedstawiamy wypowiedzi defensora Realu Madryt.

REKLAMA
REKLAMA
Huijsen: Gwizdy przy zwycięstwie? Taka jest rzeczywistość w najlepszym i największym klubie świata
Dean Huijsen w pojedynku z Lautaro Martínezem podczas meczu z Interem Mediolan. (fot. Getty Images)

Dean, gratulacje za zwycięstwo. Jak duże znaczenie ma wygrana tutaj, na Bernabéu, z tak wielkim zespołem jak Inter, co dziś było widać?
Tak, tak jak mówisz, to wielki zespół. W ostatnich latach dwa razy doszli do finału Ligi Mistrzów. A my musimy iść dalej, liczą się trzy punkty. Myślę, że zagraliśmy dobry mecz, a gdybyśmy strzelili na 3:0, to tam by się już mecz skończył.

REKLAMA
REKLAMA

Jeśli chodzi o ciebie, to notujesz kolejny świetny występ. Pięć meczów w tym sezonie, wszystkie w pierwszym składzie. Widać u ciebie konkurencyjność, charakter, pewność siebie. Jak ty się czujesz i co zmieniło się u ciebie po rozpoczęciu pracy z Mourinho?
Myślę, że on bardzo się mną interesuje, bardzo mnie motywuje i to jest dobre, bo zna moje możliwości. Dużo mi pomaga i jestem zadowolony.

Ostatnio trener powiedział, że lubi stopera, który jest „przystojny”, który wyprowadza piłkę, ale że trzeba też iść w kontakt, że nie wszystko jest grą od tyłu. Powiedział ci to też osobiście?
Tak, tak. Jak mówię, mocno mnie ciśnie, żeby się poprawiać i zrobić ten krok do przodu, który myślę, że chyba robię. Cóż, trzeba to utrzymywać. Pięć meczów w piłce to nic, trzeba zagrać cały sezon na wysokim poziomie.

Zdobywacie trzy ważne punkty, odnosicie zwycięstwo, a mimo to słyszeliśmy trochę gwizdów. Jak to odbieracie? Rozumiecie presję Bernabéu? Jak odbiera to szatnia?
Myślę, że na koniec to był bardzo szalony mecz. Mieliśmy mnóstwo sytuacji, naprawdę klarownych, żeby je wykorzystać. Gdybyśmy je strzelili, moglibyśmy wygrać 5 czy 6 do 0, albo 6:1, coś koło tego. Taka jest jednak wymagająca rzeczywistość gry w Realu Madryt, najlepszym i największym klubie świata. Pracujemy codziennie, żeby się poprawiać.

REKLAMA
REKLAMA

Courtois również rozegrał świetny mecz, prawda? Real cierpiał bardziej, niż się spodziewał?
Tak, jak ci powiedziałem, to był szalony mecz. Ale wydaje mi się, że jeśli strzelimy na 3:0… Myślę, że mieliśmy jedną sytuację pod koniec pierwszej połowy, w drugiej też kilka. Gdybyśmy to zamknęli, mecz byłby skończony.

Kolejny gol Mbappé, który zrównał się z Raúlem w liczbie bramek w Lidze Mistrzów dla Realu. Myślisz, że teraz jest faworytem do Złotej Piłki?
Nie wiem. Ja nie jestem tym, który głosuje, ale myślę, że ma bardzo duże szanse. Wszyscy znamy jego jakość, jest wyjątkowym piłkarzem i oby dalej strzelał dla nas dużo bramek.

Co powiedział wam trener po meczu z Betisem? Na konferencji prasowej mówił, że widzi zespół trochę „naiwny”. Chciał wam wprowadzić więcej napięcia, więcej agresji bez piłki, żeby rywale nie wykorzystywali sytuacji, które nie są związane tylko z futbolem, nie są czyste. Wiesz, o co chodzi?
Tak, tak. Myślę, że musimy być trochę bardziej konkurencyjni, tak jak mówił trener. Czasem rywal dostaje faul, trochę to podkręci, doda od siebie i jest żółta kartka. A my wstajemy i nic nie dostają. Na koniec piłka to też emocje i trzeba być bardziej konkurencyjnym.

REKLAMA
REKLAMA

Co możesz powiedzieć o współpracy z Konaté w obronie? Co o nim sądzisz po tak ważnym spotkaniu?
Myślę, że gra świetnie, to naprawdę zwierzę. W obronie jest bardzo dobry, z piłką też, jest silny, szybki, wysoki, dobrze wchodzi w kontakt. Myślę, że dobrze się dogadujemy.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (3)

REKLAMA