REKLAMA
REKLAMA

Jednej nocy wygrał Ligę Mistrzów i dogadał się z Realem Madryt

José Mourinho zmierzy się dziś z klubem, z którym 16 lat temu przeżył na Santiago Bernabéu jeden z najważniejszych wieczorów w swojej karierze. Jak przypomina AS, Portugalczyk zdobył wtedy z Interem Ligę Mistrzów, a kilka godzin później spotkał się z Florentino Pérezem, by dopiąć szczegóły przejścia do Realu Madryt.

REKLAMA
REKLAMA
Jednej nocy wygrał Ligę Mistrzów i dogadał się z Realem Madryt
José Mourinho po wygraniu Ligi Mistrzów z Interem. (fot. Getty Images)

22 maja 2010 roku José Mourinho przyjechał na Santiago Bernabéu jako trener Interu. Kilka godzin później opuszczał stadion z drugim Pucharem Europy w swojej karierze i praktycznie przesądzoną przyszłością na ławce Realu Madryt. Portugalczyk poprowadził włoski zespół do zwycięstwa 2:0 z Bayernem w finale Ligi Mistrzów, a jeszcze tej samej nocy rozpoczął ostatni etap rozmów w sprawie przenosin do stolicy Hiszpanii.

REKLAMA
REKLAMA

O tym, że Mourinho zostanie trenerem Królewskich, mówiło się już od kilku tygodni. Znacznie mniej oczywiste było jednak to, co wydarzyło się tuż po finale. Po świętowaniu sukcesu z drużyną i emocjonalnym pożegnaniu z niektórymi zawodnikami Portugalczyk wsiadł do samochodu podstawionego przez Florentino Péreza i udał się na kolację z prezesem Realu Madryt. Podczas spotkania obaj potwierdzili ustalenia wypracowane wcześniej.

Florentino jeszcze przed finałem rozmawiał z Massimo Morattim, ówczesnym prezesem i właścicielem Interu. Do pierwszego spotkania doszło w piątkowy wieczór, a kolejna rozmowa odbyła się przed rozpoczęciem starcia z Bayernem. Prezes Realu poinformował Morattiego, że zamierza spotkać się z Mourinho, na co Włoch wyraził zgodę.

Samo odejście Portugalczyka z Interu nie przebiegło jednak bez problemów. Włoski klub początkowo domagał się wpłacenia pełnej klauzuli odstępnego wynoszącej 16 milionów euro. Ostatecznie strony doszły do porozumienia i Real zapłacił osiem milionów. Tym samym Inter tylko częściowo spełnił wcześniejszą obietnicę, że po osiągnięciu wielkiego sukcesu sportowego ułatwi swojemu trenerowi odejście.

W Madrycie nie wszyscy byli zwolennikami zatrudnienia Mourinho. Przeciwny temu rozwiązaniu był między innymi Jorge Valdano, pełniący wówczas funkcję dyrektora generalnego klubu. Ostatecznie Portugalczyk trafił jednak na Bernabéu, a Valdano pozostał w strukturach Realu jeszcze przez kolejny sezon.

REKLAMA
REKLAMA

Dla Interu Santiago Bernabéu również pozostaje miejscem szczególnym. To właśnie tam klub z Mediolanu odniósł swój ostatni triumf w Lidze Mistrzów, kończąc 45-letnie oczekiwanie na najważniejsze europejskie trofeum. Teraz Inter ponownie pojawi się na tym stadionie, a po drugiej stronie stanie trener, który w 2010 roku doprowadził go na europejski szczyt.

Dzisiejszy Inter znacząco różni się od klubu, którym Mourinho kierował przed 16 laty. Moratti od dawna nie jest już jego właścicielem, zakończył się również okres chińskich rządów. Od 2024 roku klub znajduje się w rękach amerykańskiego funduszu Oaktree. W Mediolanie wciąż jednak pamięta się noc z 22 maja 2010 roku. Mourinho zdobył wtedy na Bernabéu Ligę Mistrzów z Interem, a niedługo później rozpoczął tam zupełnie nowy rozdział swojej kariery.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

REKLAMA