REKLAMA
REKLAMA

Cucurella nowym ulubieńcem kibiców Realu

Nowy obrońca Królewskich pokazuje klasę zarówno na boisku, jak i poza nim. Koledzy z drużyny i kibice uwielbiają Cucurellę i mają do niego pełne zaufanie. Marc zaliczył świetny początek w Realu Madryt.

REKLAMA
REKLAMA
Cucurella nowym ulubieńcem kibiców Realu
Marc Cucurella. (fot. Getty Images)

Álvaro de Miguel z dziennika AS stwierdza, że Marc Cucurella potrzebował zaledwie 161 minut, aby zdobyć serca kolegów z szatni i kibiców Realu Madryt. W ostatnią niedzielę po raz pierwszy wyszedł w podstawowym składzie Los Blancos i wielokrotnie zbierał brawa od kibiców oraz pochwały od partnerów za swój wkład w grę defensywną. Jego determinacja w obronie, jakość w ataku, charyzma i dobry kontakt z kolegami z drużyny sprawiły, że w niecały miesiąc stał się ulubieńcem kibiców.

REKLAMA
REKLAMA

Transfer Cucurelli uradował kibiców Realu. Jego jakość piłkarska jest niepodważalna, a jeśli ktoś miał co do niej wątpliwości, triumf Hiszpanii na mundialu rozwiał je wszystkie. Poza tym Marc to fantastyczny kolega z drużyny, który tworzy pozytywną atmosferę, gdziekolwiek się pojawi. Kibice Realu Madryt mają nowego idola, którego mogą wspierać, ponieważ wiedzą, że nigdy ich nie zawiedzie.

AS zauważa, iż mecz z Málagą pokazał, co potrafi nowy defensor Realu. Zebrał brawa kibiców od kibiców za swoją nieustępliwość i zabieranie piłki Larrubii. Były to odbiory czyste, Hiszpan ani razu nie popełnił faulu na zawodniku, którego musiał pilnować. Jest jednym z tych, którzy nie tracą koncentracji przez cały mecz. Było to również widoczne, gdy po wywalczeniu autu biegł po piłkę i szybko ją oddał, wykorzystując złe ustawienie rywali.

Jego liczby z tego spotkania doskonale odzwierciedlają wszystko, co wniesie do swojego nowego klubu: miał 76 kontaktów z piłką i 46 celnych podań na 51 prób (88,2% skuteczności). Stworzył jedną okazję do zdobycia gola i był filarem obrony. Pięć razy przechwycił piłkę i wygrał pojedynek powietrzny na początku meczu. Zablokował również strzał przeciwnika. Marc to prawdziwy filar drużyny Mourinho: boczny obrońca, o którego nie trzeba się martwić w trakcie meczu, zdolny do zatrzymania skrzydłowych przeciwnika. Marzenie każdego trenera.

REKLAMA
REKLAMA

W pierwszym miesiącu gry w Realu Madryt Cucurella często żartował na treningach, nawiązywał świetne relacje z Espím (są nierozłączni podczas rozgrzewek) i demonstrował swoje umiejętności na boisku. Podczas ostatniego meczu, po jednej z akcji w defensywie, wielu jego kolegów z drużyny podeszło, aby mu pogratulować. Mourinho chce wnieść zdrowy rozsądek do swojego zespołu, więc dla niego taki boczny obrońca to prawdziwe błogosławieństwo. Wychowanek Barcelony spełnia wszystkie standardy piłkarza na miarę Realu Madryt. Zarówno na boisku, jak i poza nim.

AS stwierdza, że był to pierwszy występ Cucurelli w podstawowym składzie, ale na pewno nie ostatni. Mourinho ufa mu bardziej niż Carrerasowi, ale podtrzymuje walkę o miejsce w podstawowym składzie, co przyniesie korzyści obu defensorom. Ten, kto lepiej spisze się w Valdebebas, zagra na Bernabéu w następnym meczu. Dlatego Portugalczyk chciał po dwóch zawodników na każdą pozycję, aby nie było mowy o czyimś samozadowoleniu i rozluźnieniu. Kibice Realu Madryt najwyraźniej znaleźli następcę Marcelo, a cała rodzina Cucurelli jest zachwycona tym, jak minął jej pierwszy miesiąc w Madrycie.

Cucurella zachwycił Real Madryt już po zaledwie trzech meczach (161 minut). Dwa występy z ławki i jeden w podstawowym składzie dały kibicom nowego idola. Jego największymi atutami są profesjonalizm, zaangażowanie i nastawienie. Na Bernabéu zaliczył perfekcyjny start.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (9)

REKLAMA