W tłumaczeniu poniższego filmiku kursywą zaznaczyliśmy słowa, które odczytano z ust trenerów i innych bohaterów materiału. Pozostałe wypowiedzi należą do narratora.
[od 0:01] José widzi na murawie butelkę i wstaje, żeby odłożyć ją na swoje miejsce. Dzieje się tutaj coś dziwnego. Przyszedł i usiadł w swojej tradycyjnej pozie. Są też kartki na jego tradycyjne notatki, a jednak… nie wydaje się już aż tak Special. Podrywa się dopiero przy główce Jude’a. Może tego po nim nie widać, ale to gol. José ogranicza się do pogratulowania ludziom odpowiedzialnym za ten stały fragment gry.
[0:32] Kolejne na nogi stawiają go faule na Viníciusie, ale Pablo jest gotowy ugasić pożar. „Nie, nie, tylko jedno, José. José, spokojnie, proszę, spokojnie. Już dobrze, to tylko faul i został odgwizdany. José, proszę”. Dean krwawi i trzeba się nim zająć, więc Real przez chwilę gra w dziesiątkę, a zdaniem José zmiana zakrwawionej koszulki trwa zdecydowanie za długo.
[0:54] W gruncie rzeczy nie ma to większego znaczenia, bo – jak przypomina im Pablo – z 60 sekund tej minuty zostało jeszcze 15. Pablo Monterrubio Torres, jeśli chodzi o gaszenie pożarów, jest prawdziwym kozakiem. Kiedy José wyciąga długopis, żeby coś zapisać, musi zanotować, że Álex właśnie doprowadził do remisu. José Mourinho mógł wrócić starszy albo spokojniejszy, ale nigdy nie będzie pożarem łatwym do ugaszenia.
[1:23] Obok przechodzi chłopiec do podawania piłek, a José pyta: „A ten dlaczego jest bez piłki?”. Espanyolowi już się nie spieszy. Jemu tak. „Dawaj, szybko, szybko”. Manolo znika z kadru, a pojawia się jego analityk. „Zamknij się! Zamknij się! Na miejsce. Zamknij się. Na miejsce”. José Mourinho wrócił i nie zrobił tego sam. João, jego drugi trener, również chce dowiedzieć się czegoś więcej na temat piłek.
[2:04] Nuno, trener bramkarzy, także. Pedro, asystent, już nie. Aż w końcu José ze złością drze swoje notatki. I ten człowiek cieszy się tym widokiem, bo teraz Mourinho naprawdę wrócił. Gra na czas przestaje mieć znaczenie. Carlos strzela gola i sprawia, że powrót Mourinho do Realu Madryt staje się dniem, w którym José Mourinho znowu uśmiechnął się w bieli.
Komentarze (9)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.