Problemy Basków wynikają przede wszystkim z sytuacji kadrowej. Álvaro Odriozola wciąż pozostaje poza grą z powodu kontuzji, natomiast Iñaki Rupérez ma spędzić cały sezon w rezerwach Realu Sociedad W efekcie jedynym naturalnym prawym obrońcą w pierwszym zespole pozostaje Aramburu.
To właśnie reprezentant Wenezueli ma rozpocząć środowy mecz z Realem Madryt na Santiago Bernabéu. Baskijski klub zdaje sobie sprawę z braku odpowiedniej konkurencji na tej pozycji i przed zamknięciem okna transferowego chce sprowadzić jeszcze jednego zawodnika. Jednym z najwyżej ocenianych kandydatów jest Héctor Fort z Barcelony, ale o młodego defensora zabiega również między innymi Borussia Dortmund, co komplikuje ewentualne negocjacje.
Matarazzo sprawdzał już alternatywne rozwiązania. Na prawej obronie próbowany był Pablo Marín, jednak według Asa nie jest jeszcze gotowy do gry. Na tej pozycji występował wcześniej także Ander Barrenetxea, jeszcze za kadencji Imanola Alguacila, ale było wyraźnie widać, że nie jest to jego naturalne miejsce na boisku.
Sytuacja jest szczególnie istotna przed wizytą na Bernabéu, ponieważ Aramburu może być bezpośrednio odpowiedzialny za zatrzymywanie Viníciusa. Obaj mają za sobą burzliwe starcie z poprzedniego sezonu. Wówczas po pojedynkach Wenezuelczyka z Brazylijczykiem sędzia dwukrotnie wskazywał na rzut karny dla Królewskich.
AS podkreśla, że do czasu sprowadzenia nowego prawego obrońcy pozycja Aramburu pozostaje jedną z najbardziej newralgicznych w kadrze Realu Sociedad. Ewentualne problemy zdrowotne lub zawieszenie Wenezuelczyka pozostawiłyby Matarazzo praktycznie bez naturalnego zastępcy.
Komentarze (23)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.