REKLAMA
REKLAMA

El Debate: Mourinho wierzy w ten Real – brakuje tylko formy fizycznej

José Mourinho jest przekonany o potencjale swojej drużyny i uważa, że Realowi Madryt potrzeba przede wszystkim czasu, aby zawodnicy osiągnęli optymalną formę fizyczną. Portugalczyk jest zadowolony z rywalizacji w kadrze i chce, aby jego zespół docelowo stosował bardzo intensywny pressing już od pierwszej linii, informuje Tomás González-Martín z El Debate.

REKLAMA
REKLAMA
El Debate: Mourinho wierzy w ten Real – brakuje tylko formy fizycznej
José Mourinho i Jude Bellingham. (fot. Getty Images)

Mourinho zachowuje spokój po zwycięstwie nad Espanyolem. Szkoleniowiec ma pełne zaufanie zarówno do swojego pomysłu na grę, jak i do zawodników. W jego otoczeniu podkreśla się, że sezon dopiero się rozpoczął, dlatego na tym etapie najważniejsze jest zdobywanie punktów w czasie, gdy drużyna się zgrywa, a piłkarze uczestniczący w mundialu dochodzą do odpowiedniej dyspozycji fizycznej.

REKLAMA
REKLAMA

Portugalczyk jest szczególnie zadowolony z szerokości kadry. Nie zamierza opierać zespołu na jednej żelaznej jedenastce i uważa, że ma około 20 zawodników zdolnych do gry od pierwszej minuty. W Barcelonie na boisku pojawiło się 16 piłkarzy, a pięciu zmienników odegrało istotną rolę w końcówce spotkania. Do tego grona dochodzą między innymi Brahim, Tchouaméni, Rüdiger i Endrick, którzy nie wystąpili w ligowej inauguracji.

Mourinho chce przekonać swoich podopiecznych, że podział na podstawowych zawodników i rezerwowych traci dzisiaj znaczenie. Piłkarze wchodzący z ławki mają czuć się równie ważni jak ci rozpoczynający mecze. Najlepszym przykładem był Carlos Espí, który wszedł na murawę w drugiej połowie i zdobył decydującą bramkę przeciwko Espanyolowi.

Zdaniem trenera prawdziwy obraz jego Realu będzie można zobaczyć dopiero wtedy, kiedy cały zespół znajdzie się w pełni formy. Jednym z najważniejszych zadań pozostaje odpowiednie zestawienie środka pola. Mourinho pracuje nad współpracą Bernardo Silvy z Fede Valverde, ale bierze pod uwagę również połączenia z Tchouaménim czy Camavingą. Ważną rolę będzie odgrywał też Arda Güler. Portugalczyk uważa, że ma pięciu zawodników mogących rywalizować o dwa miejsca w tej strefie.

REKLAMA
REKLAMA

Güler i Bernardo mogą ponadto występować na prawej stronie oraz zastępować Bellinghama na pozycji ofensywnego pomocnika. Mourinho nie ukrywa, że właśnie takiej konkurencji oczekiwał. Przekazał drużynie, że każdy otrzyma swoją szansę, jeśli będzie odpowiednio pracował na treningach i utrzymywał wysoki poziom rywalizacji.

Kluczowym elementem systemu Portugalczyka ma być pressing. Real ma naciskać wysoko, stosując indywidualne krycie i nie pozwalając rywalowi spokojnie wyprowadzać piłki. Założenie jest proste: jeśli przeciwnik nie jest w stanie rozpocząć akcji od własnej bramki, Królewscy mogą przez większą część spotkania grać na jego połowie i ograniczać zagrożenie pod własnym polem karnym.

El Debate wyróżnia w tym kontekście Diomandé, Bellinghama i Cucurellę. Cała trójka ma bardzo dobrze czuć się w intensywnej grze bez piłki i w przyszłości stanowić jeden z fundamentów pressingu Mourinho. Bellingham oraz Diomandé szybko przyswoili wymagania Portugalczyka, natomiast podobnej pracy trener oczekuje od wszystkich pomocników i napastników.

Dotyczy to również Viníciusa. Mourinho chce, by Brazylijczyk aktywnie uczestniczył w pracy defensywnej, choć jednocześnie zdaje sobie sprawę, że rywale starają się wytrącać go z rytmu agresywną grą. Tomás González-Martín przypomina w tym kontekście sytuację z początku meczu z Espanyolem, gdy Vinícius został kopnięty bez piłki, a arbiter nie ukarał rywala kartką. Zdaniem Mourinho tego rodzaju zachowania przeciwników również trzeba uwzględniać przy budowaniu sposobu gry zespołu.

REKLAMA
REKLAMA

Według informacji El Debate zawodnicy, którzy uczestniczyli w mundialu, znajdują się obecnie na około 80% swoich możliwości fizycznych. Celem sztabu jest więc jednoczesne poprawianie przygotowania motorycznego i regularne zdobywanie punktów.

Najbliższy plan zakłada zwycięstwa z Realem Sociedad i Málagą na Santiago Bernabéu, a następnie wyjazd na spotkanie z Betisem. Pięć dni po meczu na Benito Villamarín Królewscy rozpoczną rywalizację w Lidze Mistrzów.

To właśnie Champions League pozostaje wielkim celem Mourinho i wielu zawodników obecnej kadry. Mbappé, Diomandé, Cucurella, Bernardo Silva, Konaté, Dumfries czy Espí przychodzili do Madrytu z różnych powodów, ale wszystkich łączy ambicja zdobycia Pucharu Europy. Na razie jednak Mourinho skupia się przede wszystkim na kolejnych ligowych spotkaniach i stopniowym doprowadzaniu drużyny do poziomu fizycznego, którego wymaga jego futbol.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (11)

REKLAMA