[COPE] Jaka jest ocena tego meczu? Drużyna dobrze zaczęła pierwsze 20 minut, ale później cierpiała. Chciałem też zapytać, bo wczoraj mówiłeś, że w systemie defensywnym niektórzy zawodnicy muszą pressować, inni pokrywać przestrzenie, czy ten system jest definitywny i czy jest wystarczający, by utrzymać zespół w defensywie?
Po pierwsze, myślę, że zasłużyliśmy na zwycięstwo, ale Espanyol nie zasłużył na porażkę, jeśli dobrze mnie rozumiesz. My, szczególnie w drugiej połowie, mieliśmy świetną kontrolę, świetny pressing. Bardzo dużo ryzykowaliśmy i myślę, że zasłużyliśmy na zwycięstwo. Ale drużyna, która gra tak, jak grał Espanyol, broni tak, jak bronili, wychodzi do kontrataków tak, jak zawsze wychodzili z zagrożeniem, z piłkarzami grającymi na granicy, byli bardzo dobrze zorganizowani... Myślę, że dla nich to trudne. Ciężko jest kończyć mecz u siebie z niczym. Ale powtórzę, my zasłużyliśmy. Kiedy rozmawia się o systemie, systemach czy systemie defensywnym, o które mnie pytałeś, jest jedna rzecz, której nigdy nie mogę mieć pod kontrolą i którą jest kondycja fizyczna drużyny jako zespołu. Myślę, że oni nie mieli żadnego zawodnika na mundialu, pracują razem od bardzo długiego czasu i to widać w sposobie, w jakim potrafisz utrzymać tę intensywność w grze. My, przykładowo Jude, nawet ja się nie spodziewałem, że Jude może grać tyle czasu, mamy zawodników, którzy są pod formą. Jeśli chodzi o pressing taki, jaki mi się podoba, to brakuje nam wciąż minut, kilometrów, pracy, gry. Dlatego bardzo doceniam tę wygraną, bo to jest też zwycięstwo z duszą, zwycięstwo też (graczy z) ławki. Zawsze powtarzam, że sfrustrowani rezerwowi w niczym nie pomagają, ale rezerwowi z poczuciem zespołu, z jakością, jaką my mamy, tacy mogą ci pomóc wygrać mecz. To był trudny mecz i bardzo ważne dla nas punkty.
[SER] Dwa nazwiska: Espí, ten gol, po dwóch trafieniach w pretemporadzie, teraz gol ratujący drużynę. I Vinícius, który próbował, ale miał też spięcia z zawodnikami Espanyolu. Jak go widziałeś?
Spójrz, oczywiście ryzykuję, że cofniecie się o miesiące i wyciągniecie moje słowa, kiedy byłem przeciwnikiem Viniego. Teraz Vinícius jest mój. Vinícius nie jest święty, ale to, co mu robią, jest przesadne. Zaczyna się od pierwszej minuty. Myślę, że to schemat, że to rzecz, która powtarza się od przeciwnika do przeciwnika, przeciwnika, przeciwnika. Ja go uderzę, potem ty go uderzysz, potem ja, potem ty. Jeśli ja dostanę żółtą, ty go uderzysz. Schodzę z żółtą, wchodzi ktoś bez żółtej i też go uderza. To jest dla niego frustrujące. Musi mieć ogromną kontrolę emocjonalną. Rozmawiałem z nim w przerwie i powiedziałem mu nawet taki szczegół, że jeśli strzeli gola, to musi uważać, jak będzie go świętować, żeby utrzymać go na boisku, bo to jest trudne. Żyjemy w epoce społecznej antybullyingu. A z Viníciusem wciąż mamy bullying, czy to od rywali, czy od publiczności. Musimy go maksymalnie edukować, maksymalnie przygotować. Ale ok, na końcu wszystko wyszło dobrze.
[Onda Cero] Wczoraj nie pytałem cię o Bellinghama, choć miałem ochotę, więc zapytam cię dzisiaj, ponieważ odniosłem wrażenie, że na początku meczu wszyscy zrozumieliśmy, dlaczego wyszedł w pierwszym składzie: bo kierował grą, zwłaszcza tymi, których miał przed sobą: Mbappé, Viniciusem, na stronie Ardy, nawet tymi z tyłu. Chcę zapytać cię, jak ważny jest dla ciebie Bellingham i jak ważny do tego, by Real odniósł sukces?
Kiedy mówimy o najlepszych piłkarzach świata, to Real ma wielu takich w tej grupie. Ci trzej, o których powiedziałeś, są niesamowici, którzy też rozegrali świetny mundial. Oczywiście, jedyny historyczny, rozegrał Kylian, ponieważ został najlepszym strzelcem mistrzostw świata, ale Vini rozegrał wielki mundial i Jude też. Miałem wątpliwości, czy wystawić go od początku, czy później. Nie wiem, czy dobrze zrobiłem, wystawiając go od początku, czy poczekać dłużej, ale fizycznie i mentalnie jest bardzo mocny. Ja oczekuję od Jude'a jego połączenia z atakującymi. To gość, który ma gola w sobie, musi grać blisko bramki. Dla mnie nie... Ok, może grać, może grać, ale jeśli gra jako „szóstka” czy „ósemka”, to wtedy tracimy jego bliskość gola. Podoba mi się ten Jude, który w najlepszej formie fizycznej daje ci 90 minut pracy, jakości i możliwości zdobycia gola. Dziś zaczęliśmy z Bernardo i Fede z tyłu. Bernardo daje organizację, ale tracimy trochę Fede w ofensywnym wyjściu. Ten jego strzał, chyba słupek, prawie wszedł. Fede, jeśli gra z Tchouaménim czy Camavingą, może częściej dochodzić do takich pozycji. Z Bernardo mamy organizację, ale mniej ofensywnych wejść Fede. Poznajemy się nawzajem i lepiej, że poznajemy się, nie tracąc punktów.
[DAZN] Wczoraj Manolo mówił, że Real jest groźniejszy mając opcję Espíego, który w niskiej obronie potrafił związać stoperów i stanowił kolejną alternatywę. Dziś strzelił gola. Jak ten chłopak wyglądał po meczu w szatni? Domyślam się, że był mega szczęśliwy, ponieważ to chłopak, któremu w półtora miesiąca zmieniło się życie.
To bardzo zabawny chłopak. Mieszkamy razem w Valdebebas... Jemy razem śniadania, obiady, kolacje, ja, mój sztab, on i Cucu. Mamy zabawną ekipę. To bardzo zabawny chłopak. Jutro ma prezentację, wyobraź sobie: prezes, rodzina. Chłopak żyje marzeniem, ale nie pracuje jak ktoś, kto jest na księżycu. Pracuje bardzo, bardzo dużo dla drużyny. Gol... To oczywiście gol, który zadecydował o wszystkim, ale on też miał świetne zagranie tyłem do bramki, które dało świetną sytuację Kylianowi. Kiedy poczuliśmy, że Gonazlo może odejść do Fulham, Juni położył mi kilka nazwisk na stole. Rozmawialiśmy o profilu. Kiedy to zobaczyliśmy, to dobrze to przeanalizowaliśmy. Jesteśmy bardzo zadowoleni, to bardzo młody chłopak o profilu, którego potrzebujemy w takich meczach.
[MARCA] Manolo, trener Espanyolu, powiedział, że zdejmował zawodników z żółtą, bo nie ufał sędziemu. Jak ty to widziałeś z murawy? Też na to zwracałeś uwagę?
Nie mówię tego, bo wygraliśmy, ale uważam, że sędzia zaliczył świetny mecz. Ale to z ławki... być może jutro w biurze obejrzę i zmienię swoją opinię, ale moja opinia jest taka, że wykonał świetną pracę. Zero zatrzymań gry, bez czekania na decyzję VAR-u, zero VAR-u, nic ważnego, zero sytuacji w polu karnym, które mogłyby decydować o wyniku. Absolutnie nic. Nie zgadzam się [z Manolo], ale szanuję jego opinię.
[Ok Diario] Chciałbym zapytać, jak koordynować tylu nowych zawodników? Zmieniłeś prawie cały środek pola, debiutował Diamondé. Jak zamierzasz to prowadzić w pierwszych meczach?
To jest trochę tak, jak mówiłem wcześniej. Najtrudniejsze jest to, że zaczynasz mecz z 11 i masz 12 na ławce. Mamy kontuzje, bo gdyby nie, musiałbym zostawiać kogoś w domu. Jest jedna rzecz, którą powiedziałem zawodnikom: tego nie mogę rozwiązać. Nie mogę tego rozwiązać, nie sprawię cudu i nie zacznę meczu z 14 czy 15. To oni muszą walczyć, muszą walczyć między sobą, z frustracją, że nie zaczynają, że nie grają. Muszą zrozumieć, że mnie boli serce, kiedy kogoś zostawiam poza składem. Ale jeśli ktoś nie pracuje, traci motywację, to łatwo mi go zostawić poza meczem. Ci pięciu, którzy weszli dziś... Nie mówię, że wygraliśmy dzięki nim, ale weszli, żeby pomóc. Ale ta piątka weszła, aby pomóc, weszli z dobrym feelingiem. Tak musi być. Od pierwszego dnia mówię: nawet w sparingach Real Madryt nie może sobie pozwolić na brak walki o zwycięstwo. Przegramy mecze, mam nadzieję, że niewiele. Ale Real musi grać na poważnie w czterech rozgrywkach. Nie możemy tego zrobić z 10, 11, 12 czy 15 zawodnikami. Potrzebujemy całej kadry. Tego od nich oczekuję: profesjonalizmu i chęci pracy dla drużyny.
Komentarze (34)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.