REKLAMA
REKLAMA

AS: Ceballos wciąż czeka na Betis

Dani Ceballos półtora miesiąca temu rozwiązał kontrakt z Realem Madryt, rezygnując przy tym z wysokiego wynagrodzenia. Pomocnik liczył na powrót do Betisu, ale na niespełna dwa tygodnie przed zamknięciem okna transferowego nadal pozostaje bez klubu. Kulisy jego sytuacji opisuje dziennik AS.

REKLAMA
REKLAMA
AS: Ceballos wciąż czeka na Betis
Dani Ceballos. (fot. Getty Images)

Ceballos odszedł z Realu Madryt po rozmowie z José Mourinho, podczas której usłyszał, że Portugalczyk nie będzie na niego stawiał. 30-latek poprosił wówczas o rozwiązanie kontraktu, który obowiązywał jeszcze przez jeden sezon, a Królewscy zgodzili się ułatwić mu odejście.

REKLAMA
REKLAMA

Jak podaje AS, zawodnik zrezygnował przy tym z wynagrodzenia wynoszącego blisko 5 milionów euro netto, a Real Madryt pozwolił mu odejść za darmo. Od tamtej pory minęło jednak około półtora miesiąca, a Ceballos nadal nie znalazł nowego zespołu i nie przepracował okresu przygotowawczego z żadną drużyną.

Priorytetem Hiszpana niezmiennie pozostaje Betis. Jeśli nie wydarzy się nic nieprzewidzianego, pomocnik ma wrócić do klubu z Sewilli dziewięć lat po swoim odejściu, ale operacja przeciąga się ze względu na sytuację finansową Verdiblancos. Ceballos odbywał już bezpośrednie spotkania z CEO Betisu Ramónem Alarcónem oraz dyrektorem sportowym Manu Fajardo.

W międzyczasie pomocnik odrzucił zainteresowanie i ofertę Ajaksu prowadzonego przez Míchela, a także związał się z agencją LIAN Sports Faliego Ramadanego, która ma pomóc mu w znalezieniu rozwiązania na wypadek, gdyby powrót do Betisu ostatecznie nie doszedł do skutku. AS dodaje, że Ceballos ma na stole również inne propozycje, które momentami zdają się służyć także wywieraniu presji na klub z Sewilli.

Madrycki dziennik przypomina, że podobna sytuacja miała miejsce latem 2025 roku. Ceballos był wtedy blisko transferu do Olympique'u Marsylia i porozumienie pomiędzy wszystkimi stronami było już praktycznie zamknięte. W trakcie negocjacji Hiszpan skontaktował się jednak z Betisem, licząc, że klub z Sewilli wyrówna francuską ofertę. Ostatecznie transfer upadł, a takie zachowanie piłkarza miało zostać bardzo źle odebrane w Realu Madryt.

REKLAMA
REKLAMA

AS ocenia, że w ostatnich latach karierze Ceballosa wielokrotnie towarzyszyły niepewność i decyzje, które działały na jego niekorzyść. Od transferu do Realu w 2017 roku za 16 milionów euro pomocnik rozegrał zaledwie 23% możliwych minut, zmagał się z 14 urazami i nigdy na stałe nie wywalczył sobie miejsca w podstawowej jedenastce. Według dziennika regularna gra mogła również pozwolić mu zbudować znacznie poważniejszą pozycję w reprezentacji Hiszpanii.

Teraz 30-latek ponownie czeka na Betis. Do końca sierpnia pozostało niewiele czasu, a choć Ceballos ma inne możliwości, jego plan od początku pozostaje taki sam: wrócić do klubu, z którego dziewięć lat temu trafił do Realu Madryt.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (5)

REKLAMA