REKLAMA
REKLAMA

Media: Sędziowie La Ligi będą udzielać wywiadów po meczach… poza tymi na Bernabéu

Od 10. kolejki sędziowie w Hiszpanii zaczną udzielać pomeczowych wywiadów, w których będą mogli wyjaśniać swoje decyzje oraz interwencje VAR-u. Nowa polityka transparentności obejmie wszystkie stadiony Primera i Segunda División poza Santiago Bernabéu, co jest konsekwencją konfliktu Realu Madryt z La Ligą i RFEF.

REKLAMA
REKLAMA
Media: Sędziowie La Ligi będą udzielać wywiadów po meczach… poza tymi na Bernabéu
Sędzia José Luis Munuera Montero rozmawia z Álvaro Arbeloą. (fot. Getty Images)

Jak przekonaliśmy się w pierwszych meczach nowego sezonu Primera División i Segunda División, sędziowie zaczną udzielać wywiadów nadawcom obsługującym dane spotkanie w Hiszpanii. Na razie robią to tylko przed meczami, ale od 10. kolejki zaczną to robić również po spotkaniach.

Ma to być nowa polityka transparentności promowana przez środowisko sędziowskie. To też mała rewolucja dla grupy, która tradycyjnie była skazana na prowadzenie meczów, przyjmowanie na siebie fali krytyki i odchodzenie bez możliwości publicznego wyjaśnienia, dlaczego podjęła konkretną decyzję albo czemu VAR interweniował przy danej akcji.

Media podaje, że ta aktywność obejmie wszystkie drużyny i stadiony w obu najwyższych ligach... poza Santiago Bernabéu. I nie dlatego, że Real Madryt nie chce słuchać sędziów. Wręcz przeciwnie, ale powodem wyłączenia tego obiektu jest konflikt, jaki Królewscy utrzymują z władzami La Ligi i RFEF. Obecnie żaden nadawca nie może realizować przedmeczowego studia podczas spotkań rozgrywanych na stadionie Realu Madryt. Klub zezwala na połączenie ze stadionem dopiero na pięć minut przed rozpoczęciem meczu. Widzimy to oczywiście również w transmisjach docierających do Polski.

REKLAMA
REKLAMA

EsDiario stwierdza, że za najnowszy skutek uboczny tej batalii zapłacą kibice Realu Madryt. To właśnie madridistas od lat domagają się bowiem sędziowskiej transparentności. Chcą wiedzieć, dlaczego podejmowana jest dana decyzja, jak stosuje się określone kryteria i czemu dwie pozornie podobne sytuacje mogą zakończyć się odmiennymi rozstrzygnięciami. Trudno znaleźć kibiców, którzy w ostatnim czasie byliby bardziej przyzwyczajeni do dyskutowania o sędziach, VAR-ze, obsadzie sędziowskiej i kryteriach. Teraz, gdy ktoś uznał wreszcie, że umożliwienie człowiekowi z gwizdkiem wyjaśnienia tego wszystkiego po meczu być może nie jest złym pomysłem, madridistas pozostaną w tym samym miejscu. Transparentność dociera akurat tam, gdzie nie będzie można jej usłyszeć, podkreśla to źródło.

Ten portal podsumowuje, że wojny instytucjonalne mają swoje konsekwencje. Kiedy ktoś jednocześnie popada w konflikt z La Ligą, Federacją i sędziami, w końcu jakiś zabłąkany pocisk spada na jego własny dom. Nadejdzie więc dziesiąta kolejka, dojdzie do kontrowersyjnej decyzji, a kibice niemal każdego zespołu będą mogli później wysłuchać wyjaśnień arbitra. Sympatycy Realu Madryt będą zaś musieli skorzystać z tradycyjnej metody: wyjść z Bernabéu i dyskutować między sobą, dlaczego, do diabła, sędzia podjął taką decyzję, podkreśla EsDiario.

Dodatkową nowością w kwestii sędziowskiej będzie też pokazanie szatni arbitrów przed rozpoczęciem spotkania. Real Madryt na dzisiaj też nie będzie tego umożliwiać nadawcom.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (5)

REKLAMA