Álvaro de Miguel z dziennika AS zwraca uwagę, iż Real Madryt ma tylko trzech stoperów gotowych na początek sezonu ligowego. Kontuzje ponownie dały się we znaki Królewskim. Éder Militão wraca do zdrowia po kontuzji mięśnia dwugłowego uda, która przytrafiła mu się w zeszłym sezonie, a Asencio pauzował w okresie przygotowawczym po problemach z mięśniem prostym uda, więc drużyna rozegra pierwsze kilka meczów mając do dyspozycji środek obrony z Huijsenem, Rüdigerem i Konaté.
Militão nadal odbywa specjalistyczne treningi w Valdebebas i biorąc pod uwagę jego historię zdrowotną, trener nie będzie podejmował żadnego ryzyka. Asencio z kolei ma wrócić w połowie września. Tak więc Mourinho ma do dyspozycji trzech stoperów. Konaté, który dołączył do treningów 10 sierpnia, będzie miał dwa tygodnie oraz mecz towarzyski przeciwko Schalke, aby doszlifować swoją formę przed rozpoczęciem sezonu ligowego. Przy podpisywaniu z nim kontraktu zwrócono uwagę także na jego odporność na kontuzje. W trzech ostatnich sezonach rozegrał bowiem kolejno 51, 41 i 37 meczów.
Inną opcją jest Huijsen, który borykał się już w tym sezonie z problemem naciągnięcia mięśnia. Nie zagrał przez niego w pierwszym oficjalnym meczu towarzyskim. W minionej kampanii był jednak środkowym obrońcą Realu z największą liczbą występów (40).
AS uzupełnia, że trzecią opcją jest Rüdiger. Kontuzja kolana sprawiła, że nie grał wiele w zeszłym sezonie, ale ten zaczął od 45 minut w meczu towarzyskim z Ferencvárosem i występu w pierwszym składzie przeciwko Deportivo. Nie ma wątpliwości, że ponownie będzie kluczowym zawodnikiem dla klubu i trenerów. Jednak ta kampania na dobre jeszcze się nie rozpoczęła, a dwóch obrońców już nie jest zdolnych do gry, co ponownie budzi obawy kibiców. Rozwiązaniem znów może być szkółka.
AS przypomina, że zarówno Joan Martínez, jak i Mario Rivas zagrali w pierwszych dwóch meczach towarzyskich przed sezonem. Trener pochwalił ich występy, ale nie omieszkał wskazać aspektów do poprawy. Jednak jeden z nich będzie musiał znaleźć się w kadrze jako czwarty środkowy obrońca na początek sezonu ligowego. Joan jest pupilkiem w szkółce Realu Madryt; nazywa się go „nowym Ramosem”. Jest klejnotem szlifowanym w Valdebebas. Jego postępy i występy w pretemporadzie dały klubowi pełne przekonanie, że to on jako pierwszy awansuje do pierwszego zespołu, gdy zajdzie taka potrzeba.
Inną opcją jest Mario Rivas. Środkowy obrońca zagrał w meczu z Ferencvárosem, strzelając swojego pierwszego gola w pierwszym zespole po efektownym wykończeniu dośrodkowania Alexisa Cirii. To była bramka, który zwieńczyła jego wymarzony początek lata. Mourinho dał mu szansę w podstawowym składzie w meczach z Fiorentiną i Ferencvárosem. Podczas meczu z włoską drużyną Mario walczył choćby z Moise Keanem. Był to dla niego kolejny czas nauki. W razie potrzeby jest gotowy, aby znaleźć się w kadrze portugalskiego trenera na mecz rozpoczynający sezon ligowy.
Komentarze (3)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się