REKLAMA
REKLAMA

Enzo Fernández łączony z Manchesterem City

Królewscy zamknęli temat Argentyńczyka 3 lipca i od tamtej pory nie łączono go z klubem. Teraz pomocnik Chelsea jest wymieniany w kontekście transferu do City.

REKLAMA
REKLAMA
Enzo Fernández łączony z Manchesterem City
Enzo Fernández. (fot. Getty Images)

„W związku z informacjami i wypowiedziami, które pojawiły się w ostatnich dniach na temat rzekomego zainteresowania Realu Madryt zawodnikiem Enzo Fernándezem, klub pragnie oświadczyć, że nie podjął żadnych działań, ani bezpośrednich, ani pośrednich, zmierzających do pozyskania wspomnianego zawodnika, a ponadto nie ma zamiaru podejmować takiej operacji”, poinformował Real Madryt w oficjalnym komunikacie wydanym 3 lipca.

Temat Enzo i Realu Madryt wtedy całkowicie umarł i przez ostatnich 6 tygodni nikt nie łączył 25-latka z Królewskimi. Jednocześnie ucichły plotki o jego odejściu z Chelsea, bo wcześniej przyjęto, że po prostu jego marzeniem jest przeprowadzka do stolicy Hiszpanii.

Dzisiaj plotki o Enzo powróciły, ale w kontekście Manchesteru City. The Athletic poinformował, że Obywateli poza Rodrim może opuścić także Tijjani Reijnders, a w takim wypadku mogliby oni ruszyć po Argentyńczyka. Podkreśla się, że sama Chelsea pracuje z myślą, że pomocnik pozostanie on na Stamford Bridge, ale ten miał bardzo dobre relacje z Enzo Marescą, gdy obecny trener City prowadził Chelsea i nadal tak jest. To główna podstawa tych plotek.

REKLAMA
REKLAMA

Enzo Maresca ma być wielkim zwolennikiem Argentyńczyka po okresie ich wspólnej pracy w Chelsea. City w swoich analizach też uznało Fernándeza za zawodnika dobrze pasującego do kadry niezależnie od tego, że Maresca zastąpił Pepa Guardiolę. Podkreśla się, że klub, jak i trener są przekonani, że w odpowiednich okolicznościach pomocnik mógłby okazać się wartościowym wzmocnieniem, a tym bardziej w przypadku zapowiadanego odejścia Rodriego, podkreśla The Athletic.

Jednak mimo niezadowolenia Fernándeza w poprzednim sezonie, którego kulminacją było zawieszenie go na dwa mecze w kwietniu w odpowiedzi na publiczną krytykę władz klubu, Chelsea utrzymuje, że zawodnik pozostaje częścią jej planów. W maju klub wycenił go na co najmniej 120 milionów funtów (około 140 milionów euro), a teraz rozpoczęcie sezonu i zamknięcie okienka jest już znacznie bliżej i utrudnia taką operację. The Athletic podkreśla, że upływający czas może tylko zwiększać możliwą cenę. Londyńczycy nie chcieliby też na pewno destabilizować kadry Xabiego Alonso już po rozpoczęciu rozgrywek.

Z kolei Fabrizio Romano dodaje: „Enzo Maresca od początku okna transferowego chciałby ponownie współpracować z Enzo Fernándezem w Manchesterze City. Tak było jeszcze przed rozpoczęciem rozmów Rodriego z Barceloną. Transfer zależy od ceny: Chelsea żąda 120 milionów funtów, ale jednocześnie z radością przyjęłaby Fernándeza z powrotem i zatrzymała go w klubie”.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (11)

REKLAMA