W ubiegłym tygodniu Rodri jasno przekazał, że chce w nowym sezonie występować w Barcelonie. Hiszpan odrzucił możliwość przenosin do Realu Madryt, a także propozycję przedłużenia kontraktu z Manchesterem City. Od tego momentu Barcelona i angielski klub prowadzą rozmowy mające doprowadzić do transferu pomocnika. Jak informuje MARCA, relacje między przedstawicielami obu klubów są dobre i wszystkim zależy na sprawnym przeprowadzeniu całej operacji, jednak doniesienia mówiące o osiągniętym już porozumieniu mają być przedwczesne.
Pierwsza oferta Barcelony wynosiła 50 milionów euro i została odrzucona przez Manchester City. Według dziennika MARCA mistrz Anglii oczekuje za Rodriego co najmniej 70 milionów euro, natomiast kataloński klub na razie nie zamierza płacić całej tej kwoty w części gwarantowanej. Istotną rolę w dalszych rozmowach mają więc odegrać bonusy. W najbliższych godzinach planowana jest kolejna rozmowa Deco z Hugo Vianą, dyrektorami sportowymi Barcelony i Manchesteru City. Jej celem będzie zbliżenie stanowisk i znalezienie konstrukcji finansowej, która pozwoli obu stronom zaakceptować transfer.
Nieco bardziej optymistycznie sytuację przedstawia Sport. Kataloński dziennik twierdzi, że negocjacje przebiegają w bardzo szybkim tempie, kontakty między klubami są praktycznie nieprzerwane, a celem pozostaje osiągnięcie ostatecznego porozumienia w połowie tygodnia. Według tego źródła po odrzuceniu pierwszej propozycji Barcelona zgodnie z zapowiedziami przygotowała kolejną. Nowa oferta ma wynosić 65 milionów euro kwoty podstawowej oraz dodatkowe 5 milionów euro zapisanych w formie bonusów.
Sport zaznacza jednocześnie, że Manchester City początkowo oczekiwał około 70 milionów funtów, dlatego również druga propozycja Barcelony nie spełnia w pełni żądań angielskiego klubu. W Katalonii liczą jednak na ustępstwo ze strony City i uważają, że obecna oferta może stać się podstawą do zamknięcia operacji po wprowadzeniu ostatnich zmian w strukturze płatności i bonusów. Intencją Barcelony ma być dopięcie transferu we wtorek lub środę.
Na szybkie zakończenie rozmów naciska również Hansi Flick, który chciałby jak najszybciej rozpocząć pracę z Rodrim. Początkowo zakładano nawet, że pomocnik mógłby pojawić się na środowym treningu razem z pozostałymi reprezentantami Hiszpanii wracającymi do klubowych zajęć. MARCA studzi jednak te oczekiwania. Zdaniem madryckiego dziennika negocjacje są jeszcze na zbyt wczesnym etapie, aby zakładać tak szybki finał, a po osiągnięciu porozumienia Rodri będzie musiał dodatkowo przejść badania medyczne. Do uzgodnienia pozostaje więc jeszcze kilka istotnych elementów całej operacji.
Komentarze (26)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się