– Jestem bardzo szczęśliwy. Długo na to czekałem, ten czas się dłużył, ale już tutaj jestem. Dzisiaj trenowałem z kolegami, poznałem wszystkich ludzi i chcę stopniowo poznawać ich coraz lepiej. Mam nadzieję, że to będzie wspaniały rok.
– Bycie tu to powód do dumy. Myślę, że niewiele osób może powiedzieć, że nosiło tę koszulkę. Widzieliśmy w niej wielkie legendy. To klub z ogromną historią, największy w Europie. Bycie tutaj jest przywilejem, zaszczytem, a przede wszystkim nagrodą za cały wysiłek, który musiałem włożyć w trakcie swojej kariery.
– Nowi koledzy? Wszystko przebiegło bardzo dobrze. Już chciałem ich poznać. Rozmawiałem z kilkoma kolegami, którzy wcześniej do mnie napisali. Zostałem bardzo dobrze przyjęty. To był trudny i długi dzień, ale powoli nabieram odpowiedniego czucia i trenuję, bo już za chwilę zacznie się to, co najważniejsze.
– Co daje Mourinho? Dużo pewności siebie i naturalności. Na boisku mamy robić to, co potrafimy, a przede wszystkim czerpać z tego radość. Myślę, że wszyscy chcemy tego samego: wygrywać i sprawić, by to był wspaniały rok.
– Moje główne cechy? Intensywność, charakter, radość – po trochu wszystkiego. Jestem bardzo pracowitą osobą. Przy zawodnikach o takim talencie, jeśli będziemy zjednoczeni i stworzymy wielki zespół zarówno na boisku, jak i poza nim, możemy dokonać wielkich rzeczy.
– Co oznacza gra w Realu Madryt? Z perspektywy piłkarza i dziecka, które zaczyna grać w piłkę, bardzo trudno odrzucić możliwość występowania w takim klubie. Dostałem tę szansę i nie miałem żadnych wątpliwości. Jako widz oglądałem wszystkie te magiczne wieczory, remontady na Bernabéu i wszystkie Puchary Europy, które ten klub zdobył. Możliwość przeżycia tego osobiście i uczestniczenia w tym wiąże się z ogromną odpowiedzialnością, ale jest również bardzo pięknym i ważnym wyzwaniem.
– Debiut? Chcę już rozegrać nasz pierwszy mecz u siebie i poznać kibiców. Przyjeżdżałem na Bernabéu jako zawodnik drużyny przeciwnej, rozegrałem tutaj również spotkanie w reprezentacji, ale przeżyć to jako gospodarz… Usłyszeć hymn i kibiców podczas przyjazdu autokaru – widziałem to w kilku filmach dokumentalnych i podczas wielkich meczów robi to niesamowite wrażenie. To wszystko jest czymś bardzo pięknym, a później zostają z tego wspomnienia na całe życie.
– Przesłanie do kibiców? Hej, madridistas, już tutaj jestem. Bardzo chcę was wszystkich poznać. To był wspaniały pierwszy dzień. Mamy nadzieję ciężko pracować, aby to był wielki rok i żebyśmy wszyscy mogli wspólnie się nim cieszyć.
Komentarze (28)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.