Według Jacka Gaughana Barcelona rozpoczęła rozmowy z Manchesterem City i przedstawiła ofertę opiewającą na blisko 40 milionów funtów. Na Etihad uznano ją za wręcz śmiesznie niską i szybko odrzucono. City nie zamierza zmieniać swojego stanowiska i jeśli Katalończycy chcą doprowadzić transfer do końca, będą musieli zapłacić ponad 60 milionów funtów.
Rodri porozumiał się już z Barceloną w sprawie warunków indywidualnego kontraktu i chce podjąć nowe wyzwanie. Wcześniej prowadził rozmowy z Realem Madryt, ale na początku tego tygodnia przekazał Królewskim, że jego preferowanym kierunkiem jest Barcelona.
Manchester City w przeszłości pozwalał odchodzić zawodnikom, którzy chcieli zmienić klub, jeśli zainteresowany zespół spełniał jego oczekiwania finansowe. Podobnie ma być w przypadku Rodriego. Anglicy pracują jednocześnie nad transferem Ayyouba Bouaddiego z Lille za ponad 80 milionów funtów, ale źródła Daily Mail przekazują, że w razie odejścia Hiszpana klub jest również gotowy sprowadzić bardziej doświadczonego pomocnika.
David Ornstein z The Athletic przedstawia bardzo podobne kwoty, choć nieco inaczej opisuje obecny etap rozmów. Według niego Barcelona zaoferowała około 45 milionów euro plus bonusy. Manchester City uważa jednak, że ta suma jest tak daleka od jego oczekiwań, że nie ma jeszcze podstaw do prowadzenia poważnych negocjacji. Anglicy utrzymują, że nie odbyły się dotąd żadne znaczące rozmowy, ponieważ Barcelona nie przedstawiła jeszcze oferty, którą można byłoby uznać za poważną. Katalończycy mają wiedzieć, że cena Rodriego wynosi około 80 milionów euro.
Fabrizio Romano również informuje, że Manchester City nie zaakceptuje pakietu w okolicach 50 milionów euro i Barcelona pracuje już nad kolejną propozycją. Według Włocha negocjacje między klubami trwają bezpośrednio na szczeblu działaczy, a sam Rodri chce przenieść się wyłącznie do Barcelony.
Zdobywca Złotej Piłki z 2024 roku podczas mundialu unikał jednoznacznych deklaracji dotyczących swojej przyszłości, jednak miał być otwarty na powrót do Hiszpanii po zakończeniu pracy Pepa Guardioli w Manchesterze City. Po mundialu Rodri przeszedł operację pleców, o której jako pierwszy informował właśnie Jack Gaughan. City cały czas ma też na stole ofertę przedłużenia kontraktu z 30-latkiem, którego obecna umowa wygasa latem przyszłego roku.
Aktualizacja 15:25: Romano informuje, że Barcelona i Manchester City rozpoczęły już bezpośrednie negocjacje. Pierwsza propozycja Katalończyków wyniosła według jego informacji 45 milionów euro plus 5 milionów w bonusach i została odrzucona, ponieważ City uznało tę kwotę za niewystarczającą. Jednocześnie Romano podkreśla, że odrzucenie pierwszej propozycji nie oznacza załamania rozmów. Barcelona ma wrócić z lepszą ofertą, a relacje między klubami są bardzo dobre, dlatego porozumienie może zostać osiągnięte stosunkowo szybko.
Aktualizacja 15:45: James Ducker z The Telegraph również informuje, że Manchester City bez zastanowienia odrzucił ofertę Barcelony w wysokości 45 milionów euro, uznając ją za zdecydowanie zbyt niską i niewystarczająco poważną, by rozpocząć negocjacje. Katalończycy będą musieli znacząco podnieść propozycję, jeśli chcą skłonić City do rozmów. Angielski klub nie ujawnia swojej wyceny Rodriego, ale według informacji Duckera dopiero kwota zbliżona do dwukrotności obecnej oferty, a więc około 90 milionów euro, mogłaby sprawić, że na Etihad w ogóle rozważono by sprzedaż Hiszpana.
Komentarze (93)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się