Nazwiska brazylijskiego defensora Sevilli, Daniego Alvesa, nie ma wśród powołanych na środowe starcie andaluzyjskiego klubu z AEK Ateny w ramach kwalifikacji do Ligi Mistrzów. Oznacza to, że niemal na pewno Daniel opuści szeregi Sevilli i prawdopodobnie wzmocni Chelsea. Jednak akurat tu nie można wykluczyć też nagłego zwrotu akcji, ponieważ przy okazji sobotniego meczu o Superpuchar Hiszpanii na temat przebojowego obrońcy z prezesem Del Nido dyskutowali ponoć włodarze Realu Madryt.
Kwota, która interesuje Sevillę to 40 milionów euro, ale ani Królewscy, ani Chelsea raczej nie zapłacą takich pieniędzy za Brazylijczyka. Możemy spodziewać się więc negocjacji w celu obniżenia sumy odstępnego. Czy czeka nas pasjonująca walka o Alvesa?
Szanse na Daniego Alvesa?
Brazylijski obrońca znowu w kręgu zainteresowań
REKLAMA
REKLAMA
Komentarze (91)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się