Gabriel Deck i hiszpański paszport to była niekończąca się historia. Media wiele razy informowały, że Argentyńczyk starał się o ten dokument, ale w każdym kolejnym sezonie sytuacja nie ulegała zmianie i Deck zajmował miejsce dla gracza spoza Wspólnoty. Pilar Casado z radia COPE informuje, że tym razem udało się osiągnąć cel. Gabriel otrzymał hiszpański paszport, co ułatwia Realowi Madryt kwestie transferów.
Dlaczego to takie istotne? Chodzi o hiszpańskie rozgrywki. W Eurolidze problem z paszportami nie występuje. W Hiszpanii natomiast do każdego meczu Ligi Endesa, Superpucharu czy Pucharu Króla można zgłosić dwóch zawodników z paszportami spoza Wspólnoty. W minionym sezonie Real Madryt miał trzech takich graczy: Chuma Okeke, Trey Lyles i Gabriel Deck. Scariolo za każdym razem musiał jednego z nich zostawiać poza kadrą.
Lyles opuścił już Real Madryt, a Deck otrzymał paszport, co oznacza, że zajęte pozostaje tylko jedno miejsce. To istotna rzecz w kontekście dokonywania transferów, bo na liście życzeń Królewskich znajduje się dwóch amerykańskich zawodników: Damian Jones i Lonnie Walker.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się