Gonzalo, witamy w klubie. Na początek zaznaczy, że bardzo uprzejmie zgodziłeś się udzielić nam tego wywiadu po angielsku.
Tak. Postaram się. Dam z siebie wszystko. Przepraszam, bo mój akcent nie jest zbyt dobry. Muszę trochę poćwiczyć, ale spróbuję jak najlepiej.
Brzmi świetnie, Gonzalo. Najpierw: jak to jest być piłkarzem Fulham?
Cóż… jestem bardzo wdzięczny. Bardzo się cieszę, że tu jestem. Jestem wdzięczny zarządowi i Arbeloi za zaufanie, które mi okazali. Jestem bardzo, bardzo podekscytowany, że mogę zacząć.
Byłeś w Realu Madryt przez większość życia, więc to ogromna zmiana, ale też ekscytująca.
Tak, spędziłem 12 lat w akademii Realu Madryt i rok w pierwszej drużynie. To ogromna zmiana: Premier League, Fulham, najstarszy klub w Londynie. Jestem bardzo podekscytowany i bardzo szczęśliwy, że tu jestem. I w pełni gotowy, żeby zacząć.
Wspomniałeś wcześniej Álvaro Arbaloi. Domyślam się, że był istotnym powodem, dla którego chciałeś tu przyjść. Opowiedz trochę o waszej relacji.
Moje relacje z trenerem są bardzo dobre, fantastyczne. Pracowałem z nim w akademii i w pierwszej drużynie. Bardzo mi ufa i jestem szczęśliwy, że mogę być tutaj i dzielić z nim ten nowy rozdział.
Zawsze strzelałeś gole, kiedy grałeś u Arbeloi, niezależnie od kategorii wiekowej. Czy czujesz, że to ktoś, kto potrafi wydobyć z ciebie to, co najlepsze?
Tak, oczywiście. Pracował ze mną wiele lat w akademii, jak mówiłem. To on jako pierwszy zmienił moją pozycję, gdy byłem w U-18. Ustawił mnie jako napastnika. Zna mnie bardzo dobrze, wie, jak mnie motywować i daje mi dużo pewności siebie. Postaram się odwdzięczyć mu na boisku i, mam nadzieję, strzelać dużo goli.
Wcześniej grałeś głównie jako skrzydłowy, prawda?
Tak, grałem jako skrzydłowy. I to właśnie on jako trener, kiedy grałem w zespole U-18, po raz pierwszy wypróbował mnie jako napastnika.
W zeszłym sezonie strzeliłeś pięknego hat-tricka w La Lidze, to były trzy różne gole: głową, lewą i prawą nogą, hat-trick idealny. Czy to dobry sposób, żeby pokazać, jakim jesteś napastnikiem, że potrafisz zdobywać różne typy bramek?
Tak, oczywiście. To był niesamowity dzień. Strzelić hat-tricka na Bernabéu, przy wszystkich madridistas… To był dzień, którego nigdy nie zapomnę. Mam nadzieję, że strzelę więcej tutaj, dla kibiców Fulham, na Craven Cottage.
Urodziłeś się w Madrycie, spędziłeś tam większość życia. Teraz przeprowadzasz się do nowego miasta. Jak bardzo cieszysz się na życie w Londynie i grę w Premier League?
Jak mówiłem wcześniej, jestem bardzo podekscytowany, że tutaj jestem, jestem bardzo szczęśliwy. Myślę, że gra dla Fulham to teraz najlepsza decyzja. To najstarszy klub w Londynie z wielką historią, kibicami, stadionem… wszystko wygląda świetnie. Jestem naprawdę szczęśliwy i w pełni gotowy, żeby zacząć.
Oprócz tego, że znasz trenera i jego sztab, dołącza też César Palacios. Czy to pomoże ci w aklimatyzacji?
Tak, oczywiście. Z trenerem, ze sztabem, a także z Césarem… zobaczycie, że to fantastyczny piłkarz. Wiem, że was zaskoczy na boisku, bo jest naprawdę, naprawdę dobry. Myślę, że on jest jednym z najbardziej obiecujących piłkarzy w akademii Realu Madryt. Jestem bardzo szczęśliwy, że mogę być tu razem z nim i dzielić to doświadczenie.
W tym roku zadebiutowałeś też w seniorskiej reprezentacji Hiszpanii. Patrząc na to, jak wygrali mundial, to chyba twój cel: zadomowić się w kadrze?
Tak, oczywiście. Bardzo chcę być częścią reprezentacji. Ale szczerze mówiąc, teraz myślę tylko o Fulham, o tym, żeby zacząć grać i występować przed kibicami tutaj, na Craven Cottage.
A jeśli chodzi o Fulham: podpisałeś długi kontrakt. Co chcesz osiągnąć w czasie pobytu tutaj?
Jak mówiłem wcześniej wiele razy, uważam się za bardzo ambitnego zawodnika. Chcę dać z siebie wszystko, z kibicami, z kolegami z drużyny i mam nadzieję strzelać dużo goli. Dzień po dniu, mecz po meczu, co weekend, dawać z siebie maksimum i, miejmy nadzieję, wygrywać każdy mecz.
Bardzo się cieszymy, że jesteś z nami. A twój angielski był świetny.
Bardzo dziękuję.
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się