Jeszcze we wtorek rano Lipsk utrzymywał, że Yan Diomandé po powrocie do zdrowia powinien dołączyć do zespołu przebywającego na obozie przygotowawczym w Austrii. „Yan ma z nami kontrakt i jest naszym zawodnikiem”, podkreślał Marcel Schäfer, dyrektor zarządzający niemieckiego klubu.
Philipp Hinze zaznaczał wówczas, że nie oznacza to upadku transferu do Realu Madryt, ale pokazywało, iż między klubami wciąż nie osiągnięto pełnego porozumienia. Lipsk konsekwentnie traktował 19-latka jak swojego zawodnika i oczekiwał jego przyjazdu na zgrupowanie, o ile wcześniej negocjacje z Królewskimi nie zostaną zakończone.
Kilka godzin później Florian Plettenberg przekazał, że Real Madryt zdecydowanie przyspieszył działania i wznowił rozmowy z RB Lipsk. Celem Królewskich było jak najszybsze doprowadzenie operacji do końca, wysłanie Diomandé na badania medyczne i uniknięcie jego wyjazdu na obóz niemieckiego zespołu. Dziennikarz Sky Sport określał nadchodzące 24 godziny jako kluczowe.
Wtorkowe negocjacje przyniosły oczekiwany postęp. Plettenberg informuje teraz, że rozmowy między Realem Madryt a RB Lipsk przebiegły pozytywnie, a optymizm dotyczący szybkiego zamknięcia transferu wyraźnie wzrósł. Zdaniem Niemca osiągnięcie przełomu jest obecnie bardzo prawdopodobne.
W podobnym tonie wypowiada się Philipp Hinze. Według dziennikarza pełne porozumienie jest bliżej niż kiedykolwiek wcześniej, a transfer Yana Diomandé do Realu Madryt powinien zostać sfinalizowany jeszcze w tym tygodniu.
Zmiana tonu w informacjach niemieckiego Sky Sport jest znacząca. Plettenberg i Hinze przez ostatnie dni konsekwentnie podkreślali, że wbrew doniesieniom Fabrizio Romano kluby nie osiągnęły jeszcze pełnego porozumienia. Teraz również nie ogłaszają zakończenia operacji, ale po raz pierwszy wskazują, że przełom jest bardzo blisko, a wtorkowe negocjacje mogą okazać się decydujące.
Komentarze (15)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się