RB Lipsk nie zmienia swojego stanowiska w sprawie Yana Diomandé. Dopóki niemiecki klub nie osiągnie porozumienia z Realem Madryt, 19-latek jest traktowany jak zawodnik zespołu prowadzonego przez Ole Wernera.
– Gdy tylko Yan wyzdrowieje i poczuje się gotowy, uda się do Austrii i zamelduje się tutaj. Yan ma z nami kontrakt i jest naszym zawodnikiem – powiedział Marcel Schäfer w rozmowie z niemieckim Sky Sport podczas obozu przygotowawczego Lipska.
Diomandé nie poleciał z zespołem do Austrii z powodu choroby. Po powrocie do zdrowia ma więc dołączyć do drużyny, o ile wcześniej kluby nie osiągną porozumienia w sprawie jego transferu.
Wczoraj dyrektor zarządzający RB Lipsk podkreślił, że rozmowy z Realem Madryt nie znajdują się jeszcze na etapie finalizacji. Zaprzeczył również doniesieniom, według których operacja miała być już zamknięta. Jednocześnie zaznaczył, że zmiana agentów przez Diomandé i spór między jego obecnymi a byłymi przedstawicielami nie powinny doprowadzić do zerwania negocjacji.
Philipp Hinze dodaje, że wydarzenia z ostatnich dni nie oznaczają, iż transfer upadł lub stał się mało prawdopodobny. Pokazują jedynie, że porozumienie wciąż nie zostało sfinalizowane. Przenosiny Diomandé do Realu Madryt pozostają w pełni możliwe, ale ostateczna decyzja należy do obu klubów.
Komentarze (26)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.