REKLAMA
REKLAMA

Álvarez de Mon: Transfer Diomandé jest już tylko kwestią czasu; Real nie podniesie oferty dla Viníciusa

Ramón Álvarez de Mon przekazał najnowsze informacje w sprawie transferu Yana Diomandé oraz przyszłości Viníciusa Júniora. Socio Realu Madryt, youtuber, prawnik i współpracownik hiszpańskich mediów zapewnia, że pozyskanie Iworyjczyka jest na dobrej drodze, a Królewscy oczekują od Brazylijczyka odpowiedzi w sprawie przedłużenia kontraktu.

REKLAMA
REKLAMA
Álvarez de Mon: Transfer Diomandé jest już tylko kwestią czasu; Real nie podniesie oferty dla Viníciusa
Yan Diomandé. (fot. Getty Images)

– Bardzo uważnie śledziłem transfer Diomandé od momentu, gdy David Ornstein i Mario Cortegana jako pierwsi poinformowali, że Real Madryt włączył się do tej operacji. Od tamtej chwili przekazywałem informacje o kolejnych krokach klubu oraz o zmianie nastawienia samego zawodnika. Gdy Real się z nim skontaktował, jego preferowanym kierunkiem zdecydowanie stał się Madryt. W ostatnich dniach mówiłem jednak, że pojawiły się pewne trudności i rzeczy, które z punktu widzenia Realu wyglądały nieco dziwnie. Ten transfer miał zostać zamknięty wcześniej. Teraz mogę jednak przekazać uspokajającą wiadomość. W ostatnich godzinach sytuacja znacząco się poprawiła i wszystko wskazuje na to, że pozyskanie Diomandé jest już po prostu kwestią czasu.

REKLAMA
REKLAMA

– Arancha Rodríguez z Cadena COPE, która jest bardzo dobrze poinformowaną i wiarygodną dziennikarką znajdującą się blisko Realu Madryt, przekazała, że klub spodziewa się rozwiązać sprawę transferu Diomandé w tym tygodniu. Sam mówiłem wczoraj, że takie jest nastawienie Realu i że czeka nas bardzo ważny tydzień w sprawach Rodriego, Diomandé oraz Viníciusa. W operacji dotyczącej Diomandé rzeczywiście pojawiły się trudności. Część z nich miała związek z Lipskiem, a część prawdopodobnie również z zamieszaniem dotyczącym agencji piłkarza. Nie wiem dokładnie, w jakim stopniu każda z tych kwestii wpłynęła na opóźnienie, dlatego nie chciałem wcześniej wypowiadać się na ten temat zbyt konkretnie.

– Roc Nation opublikowało komunikat, w którym nie podało żadnego nazwiska, ale potępiło fałszywe informacje pojawiające się w sprawie niektórych reprezentowanych przez siebie zawodników. Diomandé polubił ten wpis. Można więc było łatwo zrozumieć, że ten bardzo ogólny komunikat miał również związek z doniesieniami o konflikcie między agencjami dotyczącym piłkarza. Przy przeprowadzaniu takiej operacji bardzo ważne jest prowadzenie rozmów z osobami, które rzeczywiście reprezentują zawodnika, oraz wypłacenie odpowiednich prowizji właściwym podmiotom. Jeżeli między agencjami trwa spór, może to oczywiście wpłynąć na transfer.

REKLAMA
REKLAMA

– Nie wiem, czy właśnie to było największym problemem, czy może chodziło przede wszystkim o Lipsk, który bardzo uważnie kontrolował terminy i przed ostatecznym zamknięciem operacji chciał znaleźć następcę Diomandé. Niezależnie od przyczyny problem jest rozwiązywany, a Real Madryt jest przekonany, naprawdę przekonany, że Diomandé wkrótce zostanie jego zawodnikiem. Nie miałem wątpliwości, że ten transfer zostanie przeprowadzony, ponieważ Real w żadnym momencie nie brał pod uwagę innego scenariusza. Teraz sytuacja powinna być już znacznie bardziej klarowna. Leipzig prawdopodobnie zaczyna dostosowywać się do terminów charakterystycznych dla tego rodzaju operacji, a kwestia agencji została wyjaśniona albo znajduje się na dobrej drodze do rozwiązania. Można więc zachować spokój w sprawie Diomandé. Wszyscy chcemy już, żeby transfer został ogłoszony i żeby zawodnik rozpoczął pracę z przyszłymi kolegami. Każdy kolejny dzień spędzony przez niego w Lipsku jest dniem straconym z punktu widzenia przygotowań do sezonu w Realu Madryt.

– Drugą sprawą jest Vinícius. Sergio Valentín i dziennik AS poinformowali, że Mikel Arteta rozmawiał z Brazylijczykiem o roli, jaką widziałby dla niego w swoim projekcie w Arsenalu. Kilka dni temu Arteta mówił, że jego klub jest bardzo ambitny na rynku, chce wykonać kolejny krok i zrobi wszystko, aby wzmocnić zespół. Nie można było traktować tego jako zaprzeczenia zainteresowania Viníciusem. Była to raczej kolejna wskazówka, że Arsenal chce przeprowadzić wielką i głośną operację. Około dziesięciu dni temu David Ornstein przekazał, że Arsenal zamierza zrobić wszystko, aby pozyskać Viníciusa, i wewnętrznie zatwierdził już możliwość złożenia za niego bardzo wysokiej oferty. Teraz AS i Sergio Valentín informują, że sam Arteta rozmawiał już z zawodnikiem.

REKLAMA
REKLAMA

– Real Madryt zachowuje względny spokój, ale spokój nie oznacza bezczynności. Klub chce jak najszybciej otrzymać od Viníciusa odpowiedź na ofertę, która cały czas znajduje się na stole. Mówimy o około 20 milionach euro netto za sezon bez premii za przedłużenie kontraktu. Nie wiem, czy Real może wykazać się większą elastycznością w kwestii praw do wizerunku, ponieważ nie znam szczegółów tego elementu negocjacji. Wiem jednak, że oferta wynosi około 20 milionów euro netto. Klub uważa ją za sprawiedliwą i pozwalającą zachować określoną równowagę w szatni.

– Vinícius chce premii za przedłużenie kontraktu, która w rzeczywistości oznacza po prostu wyższe wynagrodzenie. Ostatecznie Brazylijczyk chce zarabiać więcej w każdym roku obowiązywania umowy, ponieważ nawet premię za podpisanie kontraktu można rozłożyć na cały ten okres. Właśnie w tym miejscu znajduje się różnica między stronami. Czy Vinícius obniży swoje oczekiwania na tyle, aby spotkać się z Realem Madryt w jednym punkcie? Zobaczymy. Uważam, że zbliża się do rozdroża. Nie sądzę, aby kiedykolwiek naprawdę chciał odejść z Realu, ale Arsenal może próbować go przekonać. To bardzo mocny zespół, który walczy o wszystkie najważniejsze trofea, a Vinícius pasowałby do niego idealnie. Londyńczykom brakuje właśnie takiego zawodnika na lewym skrzydle.

REKLAMA
REKLAMA

– Zawodnicy, którzy sami podejmują decyzję o odejściu z Realu Madryt, zazwyczaj później tego żałują. Aby Vinícius zrobił ostateczny krok i powiedział klubowi, że nie przedłuży kontraktu oraz chce rozpoczęcia negocjacji z Arsenalem, musiałby być całkowicie przekonany, że za kilka miesięcy nie będzie żałował tej decyzji. Wszystko pozostaje więc otwarte. Można zapytać, czy swoje oczekiwania obniży Vinícius, czy ofertę podniesie Real Madryt. Szczerze mówiąc, nie widzę możliwości, aby klub zwiększył swoją propozycję.

– Real uważa, że nieco ponad rok temu osiągnął z Viníciusem porozumienie właśnie na takich warunkach. Odejście od nich nie zostałoby odebrane jako oznaka słabości, lecz jako brak konsekwencji, którego klub chce uniknąć. To bardzo ważny tydzień, ponieważ Real Madryt chce uzyskać jasność w sprawie przyszłości Viníciusa. Klub oczekuje jego odpowiedzi, ale nie wydaje się gotowy do zmiany swojego stanowiska.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (26)

REKLAMA