REKLAMA
REKLAMA

Doradca prezesa FIFA oraz dyrektor operacyjny FIFA publicznie krytykują plan Infantino

Dwóch wysokich rangą działaczy FIFA publicznie skrytykowało plan Gianniego Infantino zakładający sprzedaż prywatnym inwestorom 20% udziałów w spółce zarządzającej prawami komercyjnymi między innymi do mistrzostw świata. Carlos Cordeiro zrezygnował w ramach protestu z funkcji doradcy prezesa FIFA, nazywając projekt „złym interesem dla futbolu”. Z kolei wciąż aktualny dyrektor operacyjny Kevin Lamour stwierdził natomiast, że pracownicy federacji zostali oszukani, a plan nie może zostać zrealizowany.

REKLAMA
REKLAMA
Doradca prezesa FIFA oraz dyrektor operacyjny FIFA publicznie krytykują plan Infantino
Gianni Infantino, prezes FIFA. (fot. Getty Images)

Dwóch wysokich rangą działaczy FIFA skrytykowało w piątek plan Gianniego Infantino dotyczący sprzedaży części udziałów w mistrzostwach świata, podaje agencja Associated Press. Jeden z nich zrezygnował z funkcji doradcy prezesa FIFA, a drugi stwierdził, że pracownicy zostali oszukani w sprawie projektu, który nie może dojść do skutku.

REKLAMA
REKLAMA

Carlos Cordeiro - były bankier z Goldman Sachs oraz oficjalnie wysoki rangą doradca Infantino, który reprezentował FIFA w grupie zadaniowej Białego Domu do spraw mistrzostw świata - złożył rezygnację w ramach protestu przeciwko planowi zakładającemu udział funduszu private equity. – Nie mogę stać z boku, kiedy FIFA rozważa sprzedaż udziałów w mistrzostwach świata – oświadczył Cordeiro. Wezwał również innych wysokich rangą pracowników FIFA do zabrania głosu.

Z kolei aktualny dyrektor operacyjny FIFA Kevin Lamour przekazał agencji Associated Press oświadczenie, w którym stwierdził, że pracownicy zostali „oszukani” przez brak transparentności Infantino przy planowaniu programu z udziałem prywatnych inwestorów oraz że „zasługują na coś lepszego niż pogarda i zastraszanie”.

– To projekt jednej osoby – napisał Lamour, wieloletni współpracownik Infantino zarówno w FIFA, jak i UEFA. – Ten projekt nie tylko nie może dojść do skutku… Nadszedł również czas, aby polityczni przywódcy futbolu zadali sobie właściwe pytania i podjęli właściwe decyzje.

Lamour nie zrezygnował ze stanowiska, które piastuje od 2024 roku, ale podkreślił, że ma obowiązek wobec swoich współpracowników. – A jeśli oznacza to, że stracę pracę, niech tak będzie – skomentował francuski działacz. – Zrozumiem i uszanuję tę decyzję. Jednak przynajmniej dziś w nocy będę spał spokojnie.

REKLAMA
REKLAMA

W ostatnich latach Cordeiro często towarzyszył Infantino podczas roboczych wizyt w Białym Domu i spotkań z prezydentem Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem. – Chcę wyrazić się jasno. Nie miałem żadnego udziału w przygotowaniu tej propozycji i jestem jej zdecydowanie przeciwny – powiedział Cordeiro, były prezes Amerykańskiej Federacji Piłkarskiej, nazywając spółkę handlową wycenianą na 20 miliardów dolarów „złym interesem dla futbolu”. – Futbol stanowił centralną część mojego życia, a po ponad 35 latach pracy w bankowości rozumiem zarówno wartość tego aktywa, jak i konsekwencje oddania jego części – stwierdził. – Dlatego ta propozycja powinna zostać odrzucona.

Infantino zaproponował wydzielenie działalności komercyjnej FIFA – w tym mistrzostw świata i klubowych mistrzostw świata kobiet oraz mężczyzn – do spółki zależnej wycenianej na 20 miliardów dolarów, której 20 procent udziałów należałoby do prywatnych inwestorów. Opisanym przez FIFA „inwestorem podstawowym” jest firma inwestycyjna z siedzibą w Nowym Jorku, założona przez Joshuę Kushnera, młodszego brata Jareda Kushnera, który jest zięciem prezydenta Donalda Trumpa.

– FIFA ma już dostęp do nadzwyczajnych zasobów finansowych. Organizacja posiada miliardy dolarów rezerw i nie ma żadnego zadłużenia – powiedział Cordeiro, wskazując, że w ciągu ostatnich czterech lat, których zwieńczeniem były zakończone niedawno mistrzostwa świata mężczyzn, FIFA osiągnęła przychody w wysokości 15 miliardów dolarów. – W tym kontekście sprzedaż stałych udziałów w najcenniejszym aktywie futbolu w celu pozyskania 4,2 miliarda dolarów nie ma większego sensu. To zastawianie przyszłości futbolu bez żadnego przekonującego uzasadnienia – dodał.

REKLAMA
REKLAMA

Cordeiro powiedział, że podczas pięciu lat pracy dla FIFA u boku Infantino spotkał „oddanych i kierujących się zasadami ludzi, którym bardzo zależy na futbolu”. – Mam nadzieję, że oni również zabiorą głos, ponieważ decyzje o takiej wadze powinny być podejmowane w interesie futbolu, a nie tych, którzy mogą na nich zarobić – napisał.

Infantino jest prezesem FIFA od ponad dziesięciu lat i wydawało się pewne, że w marcu przyszłego roku zostanie ponownie wybrany bez kontrkandydata. FIFA wyznaczyła 18 listopada jako termin zgłaszania innych kandydatur, podsumowuje AP.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (1)

REKLAMA