Włoch Fabrizio Romano ogłosił w niedzielę, że Yan Diomande przechodzi do Realu Madryt i stwierdził, że transfer został dokonany. Stworzyło to tarcia z niemieckim dziennikarzem Florianem Plettenbergiem, który niebezpośrednio oskarżył Romano o sztuczne wyprzedzanie realnej sytuacji pod kliki i odsłony.
Romano od 4 dni utrzymuje, że ustnie wszystko jest załatwione, a w nocy z wtorku na środę dodał, że Lipsk czeka z ostateczną zgodą na domknięcie następcy Iworyjczyka. Plettenberg w tym samym czasie kilka razy wyraźnie podkreślał, że nie ma ostatecznego porozumienia i rozmowy ciągle trwają.
Tej nocy na X napisał:
Po środowej kolejnej rundzie negocjacji Real Madryt i RB Leipzig wciąż nie osiągnęły ostatecznego porozumienia w sprawie Yana Diomande. Potwierdzają to wszystkie strony zaangażowane w rozmowy. Negocjacje będą kontynuowane w czwartek rano.
Transfer pozostaje aktualny. Diomande przebywał w środę w Lipsku i trenował według indywidualnie dostosowanego planu, aby nie narazić transferu na niepowodzenie. Real Madryt naciska, by sfinalizować operację jeszcze w tym tygodniu.
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się