Włoch Fabrizio Romano ogłosił w niedzielę, że Yan Diomande przechodzi do Realu Madryt i stwierdził, że transfer został dokonany. Stworzyło to tarcia z niemieckim dziennikarzem Florianem Plettenbergiem, który niebezpośrednio oskarżył Romano o sztuczne wyprzedzanie realnej sytuacji pod kliki i odsłony.
Romano od 3 dni utrzymuje, że ustnie wszystko jest załatwione, a w nocy z wtorku na środę dodał, że Lipsk czeka z ostateczną zgodą na domknięcie następcy Iworyjczyka. Plettenberg w tym samym czasie kolejny raz wskazał, że nie ma ostatecznego porozumienia i rozmowy ciągle trwają. Na X napisał konkretnie:
Wciąż nie ma ostatecznego porozumienia między Realem Madryt a RB Leipzig w sprawie Yana Diomande. Potwierdzają to wszystkie strony zaangażowane w negocjacje. Rozmowy będą kontynuowane w środę rano.
RB Leipzig żąda co najmniej 120 milionów euro w niemal w pełni gwarantowanej kwocie oraz dodatkowych bonusów. Po kolejnych rundach dzisiejszych negocjacji łączna wartość pakietu najprawdopodobniej przekroczy 120 milionów euro.
Transfer pozostaje aktualny. Diomande chce dołączyć wyłącznie do Realu Madryt. Powrót PSG do rozmów nie jest obecnie spodziewany.
Komentarze (19)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się