REKLAMA
REKLAMA

Plettenberg: Lipsk żąda za Diomandé co najmniej 120 milionów euro bez bonusów

Chociaż Fabrizio Romano ogłosił, że transfer Yana Diomandé jest dokonany, to z Niemiec płyną kolejne sygnały, że porozumienie między klubami nie zostało jeszcze osiągnięte. Trwa konfrontacja informacyjna między dziennikarzami transferowymi.

REKLAMA
REKLAMA
Plettenberg: Lipsk żąda za Diomandé co najmniej 120 milionów euro bez bonusów
Yan Diomandé w barwach Lipska. (fot. Getty Images)

Włoch Fabrizio Romano ogłosił w niedzielę, że Yan Diomandé przechodzi do Realu Madryt i stwierdził, że transfer został dokonany. Stworzyło to tarcia z niemieckim dziennikarzem Florianem Plettenbergiem, który niebezpośrednio oskarżył Romano o sztuczne wyprzedzanie realnej sytuacji pod kliki i odsłony.

REKLAMA
REKLAMA

Romano od 3 dni utrzymuje, że ustnie wszystko jest załatwione, a w nocy z wtorku na środę dodał, że Lipsk czeka z ostateczną zgodą na domknięcie następcy Iworyjczyka. Plettenberg w tym samym czasie kolejny raz wskazał, że nie ma ostatecznego porozumienia i rozmowy ciągle trwają. Na X napisał konkretnie:

Wciąż nie ma ostatecznego porozumienia między Realem Madryt a RB Leipzig w sprawie Yana Diomandé. Potwierdzają to wszystkie strony zaangażowane w negocjacje. Rozmowy będą kontynuowane w środę rano.

RB Leipzig żąda co najmniej 120 milionów euro w niemal w pełni gwarantowanej kwocie oraz dodatkowych bonusów. Po kolejnych rundach dzisiejszych negocjacji łączna wartość pakietu najprawdopodobniej przekroczy 120 milionów euro.

Transfer pozostaje aktualny. Diomandé chce dołączyć wyłącznie do Realu Madryt. Powrót PSG do rozmów nie jest obecnie spodziewany.

Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania

Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.

  • Aktualności+
  • Bez reklam
  • Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+ od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (56)

REKLAMA