Dziennikarze obecni na stadionie Di Stéfano w Valdebebas na meczu treningowym Realu Madryt z Leganés zgodnie pokazali na swoich socialach, że przyszedł przywitać się z nimi José Mourinho. Sytuacja jest tym szczególna, że od 11 czerwca, gdy ogłoszono oficjalnie jego powrót, trener nie rozmawiał z dziennikarzami. Jedynego wywiadu udzielił klubowej telewizji w połowie lipca przed wznowieniem treningów z piłkarzami. Na ten moment nie ma informacji, kiedy i czy w ogóle dojdzie do jego prezentacji.
Dziennikarze pokazali, że przed rozpoczęciem meczu treningowego z Leganés szkoleniowiec podszedł do nich, żeby się przywitać. Nie było jednak zaimprowizowanej strefy mieszanej ani żadnych komentarzy sportowych, a zamiast tego wywiązała się ciekawa dyskusja między Mourinho a Carlosem Carbajosą, szefem prasowym Realu Madryt. W rozmowie Portugalczyk zmartwił się… warunkami pracy dziennikarzy, bo na starcie meczu w Valdebebas termometr pokazywał 37 stopni Celsjusza!
Mourinho: Witam, dzień dobry, przychodzę się tylko przywitać. Chcecie wody? Przy takim gorącu, nie ma wody?
Carbajosa: Tak, jest woda.
Mourinho: Jest woda?
Carbajosa: Tak, tak.
Mourinho: Dobrze. Ciao, ciao, widzimy się.
Co ciekawe, w radiu SER podano, że ostatecznie dziennikarze mogli obejrzeć całą pierwszą połowę meczu treningowe z Leganés, a nie tylko 25 minut jak z Alcorcónem, bo pozwolił na to właśnie Mourinho. Ta rozgłośnia dodaje, że na razie nie odbyła się żadna konferencja, prezentacja ani wywiad, bo Portugalczyk przekazał klubowi, że medialnie chce pozostać na drugim planie, przynajmniej w trakcie przygotowań.
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się