– Wiedzieliśmy, że Diomande ma wyjątkowe umiejętności, że jest poza skalą. Obserwowaliśmy go przez dwa lata zanim mogliśmy go ostatecznie sprowadzić, gdy osiągnął pełnoletność. Później zorganizowaliśmy nawet sparing pomiędzy pierwszym zespołem a drużyną ze szkółki, aby ocenić jego poziom. Był najlepszy, strzelił golazo. Borja Jiménez powiedział wtedy, że on już nie wraca do drugiej drużyny.
– Oferty za Diomande zaczęły do nas spływać już po jego pierwszych miesiącach w La Lidze. Staraliśmy się przedłużyć z nim kontrakt, aby podbić jego klauzulę odstępnego z 20 do 30 milionów euro. Ostatecznie odszedł do Lipska na korzystnych dla nas warunkach, które były z myślą o przyszłości klubu.
– Zadebiutował na Bernabéu w wieku 18 lat i w żadnym momencie nie zadrżały mu nogi. Ma bestialską pewność siebie. Zachowując wszelkie proporcje, porównałbym go do Lamine'a Yamala pod kątem robienia różnicy na boisku i do Ousmane'a Dembélé, jeśli chodzi o umiejętność gry obiema nogami. Jestem przekonany, że ma możliwości, aby odnieść sukces w Realu Madryt.
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się